
W warszawskiej Proximie ma się odbyć koncert zespołu Moonspell (tu polska strona). Podniósł się krzyk. Przeczytałem dzisiaj na wp.pl, że Ogólnopolski Komitet Obrony Przed Sektami złożył protest do HGW, w którym jego członkowie domagają się odwołania koncertu tej portugalskiej grupy.
Satanizm, ogólnie mówiąc, ma dwa oblicza. Pierwszy - troszkę zabawowe rytuały odprawiane przez zbuntowanych nastolatków (mniej więcej od 13 lat wzwyż - normalny przejaw cielęcego dojrzewania), gdzieś w bunkrach, słuchanie ciężkiej muzyki. A więc coś, co nie sięga do istoty satanizmu, jest tylko smakowaniem zakazanego owocu. Drugi - głębokie wejście w świat satanistycznej filozofii, często wynikające z inicjacji właśnie w formie zabawy. Wejście - i wyznawanie tej filozofii, którą w najbardziej łopatologiczny sposób wyłożył w swojej "Biblii Szatana" Anton La Vey. Jak ktoś chce się pośmiać z głupot, które opowiadają wyznawcy tej filozofii - można to zrobić tu (najpierw przegońcie dzieciaki od kompa). Są to i ateiści, i autentyczni wyznawcy Szatana.
Czemu o tym mówię?
Oto cytat z basisty Moonspella Aresa przytaczany przez Roberta Nowaka, szefa OKOPS:
"Nie wypieramy się tego, jesteśmy satanistami. Satanizm to dla nas nie tylko teksty, muzyka, to jest nasz styl życia i sposób myślenia"
Szczerze powiem, nie znam zespołu Moonspell. Posłuchałem tylko na Youtbe tego jak grają i poczytałm teksty. Durne. I muzycznie, i tekstowo. Grafomania i wtórność dźwięku.
Jest tylko jeden kłopot.
Dzieciaki mają to do siebie, że są cielętami. 13-latkowie (jak patrzę na młodzież, to i 20-latkowie także) nie umieją osądzać, co jest dobre, wartościowe, a co złe i głupie. Wynika to choćby z biologii i kształtujacej się dopiero psychiki. Ale ponieważ psychika młodego człowieka wciąż nie jest stabilna - takie (wydawałoby się dorosłym) głupoty jak satanizm mogą na niego bardzo wpłynąć. I to źle wpłynąć. Tego rodzicom dzieci tłumaczyć chyba nie trzeba. O psychologii w tej materii mozna poczytać zresztą także tutaj, zresztą więcej w ogóle o sataniźmie mozna poczytać tu i tu.
Dlatego rozumiem motywacje Nowaka. Ja bym swojego syna na taki koncert nie posłał.
A organizatorów uprzejmie proszę, by wstęp na koncert był od 18 lat. Cenzurą się brzydzę, ale krzywdy dzieciom robić nie wolno.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)