
Wykrakałem. Giertych chce dymisji Joanny Kluzik-Rostkowskiej. Bo ma "skrajnie feministyczne poglądy". Jakież to skrajne poglądy ma Joanna Kluzik-Rostkowska, poczytać można tutaj, tutaj i tutaj, a także tutaj.
Na moje oko Kluzik-rostkowska to jedyna sensownie myśląca o sprawach kobiet i rodziny osoba w tym rządzie. Z jej poglądami zgadzam się duzo częściej niż np. z Jarugą-Nowacką, o Romanie Giertychu nie wspomnę, bo to osobnik, w kierunku którego mogę co najwyżej spojrzeć i się uśmiechnąć z politowaniem.
Ewidentnie widać, że Dlugi romek i Kluzik-Rostkowska za sobą nie przepadają. Podczas gdy on z piana na ustach grzmi, że to skrajna feministka, ona o nim powiada:
- Cały kłopot LPR i ministra Giertycha polega na tym, że przyjmują fałszywe założenie, że homoseksualizm to dewiacja. A to nieprawda. Stąd brak rozróżnienia między akceptacją różnorodności a propagandą. I stąd pomysł zakazu "propagandy homoseksualnej" (...)Według mnie rodzina polska nie jest przez homoseksualizm zagrożona. Mogłoby tak być, gdybyśmy zakładali, że homoseksualizm to kwestia mody i że młodzi ludzie, chcąc być modni, daliby się na homoseksualizm namawiać i przestaliby zakładać heteroseksualne rodziny. Takie myślenie to absurd.
Mało tego! O swoim byłym szefie w warszawskim Ratuszu, Lechu Kaczyńskim powiedziała tak:
- Kiedy skończyłam 40 lat, uznałam, że mogę zrobić coś więcej, niż być dziennikarzem. Od lat ceniłam Jarosława Kaczyńskiego, bliskie mi były jego poglądy, więc poszłam do niego i powiedziałam, że mam kilka pomysłów, żeby zrobić coś dla warszawianek. Trafiłam do biura prasowego w magistracie. Już tam pracując, zaproponowałam Lechowi Kaczyńskiemu utworzenie stanowiska pełnomocnika ds. kobiet i rodziny. Po dziesięciu minutach powiedział: "OK, ale proszę nie być zbyt konserwatywną".
Całe szczęście, że Dziedziczak od razu uciął, że to premier decyduje o tym, kto jest w rządzie, a nie wicepremier.
Panie Boże, chroń nas przed Romanem!
[update]
Zaprzyjaźniona dziennikarka z mocno prawicowej gazety skomentowała wypowiedź Długiego Romka: "Jakby zażądał mojej dymisji, to byłby to dla mnie zaszczyt".
;)


Komentarze
Pokaż komentarze (11)