Dzisiaj piękny letni dzień (tak Ellenai, jesień dopiero za dwa dni!) więc wybrałam się na rower. Zwykle jeżdżę nad Wisłą, ale teraz chciałam odwiedzić swój ukochany Jazdów i zobaczyć wystawę na płocie Łazienek. Od wielu dni ciekawiło mnie co tam też wisi ale zwykle jeżdziłam autobusem.
No więc zaspokoiłam swoją ciekawość. Na płocie wiszą "Portrety i monety" - wystawa zorganizowana przez NBP, można ją obejrzeć w 16 miastach wojewódzkich. Monety i zdjęcia z dedykacją będzie można licytować w ramach WOŚP.
Przechodziłam koło dużych zdjęć, przyglądałam się też monetom i czasami zastanawiałam się co też ma dana osoba wspólnego z prezentowaną monetą. Były zdjęcia malarzy, aktorów czy muzyków, nawet powieka mi nie drgnęła na żadne zdjęcie - w końcu trudno wszystkich usatysfakcjonować. Hołdys w kapelusiku? Trudno, kiedyś spiewał a nie tylko "celebrował". Mikulski z monetą poświęconą Enigmie? Trochę śmiesznie, wirtual z realem, ale niech tam. Ale najlepsi byli ludzie - jak to określono w opisie wystawy " przedstawiciele życia społecznego". Tu pan Durczok, Żakowski czy Czapiński, Wnuk-Lipiński, ksiądz Sowa no i na zakończenie, ach któż? Pani Loska! 116 zdjęć, aż tak napalona na opisy nie byłam, ale tu już musiałam obejrzeć dokładnie nie tylko monetę ale uzasadnienie. Moneta była poświęcona jakiemuś zdarzeniu sportowemu ( chyba mistrzostwa świata w piłce nożnej) a uzasadnienie- cacuszko! Otóż pani Loska podobno przynosiła szczęście reprezentacji:)) Nie rozumiem - przecież jeszcze żyje, teraz już nie przynosi?
I tak smutno mi się zrobiło kiedy obejrzałam wystawę do końca. Nie z powodu tego, kto był na zdjęciach tylko kogo na nich nie było. Treść mojej notki "Ulepszony PRL" jak najbardziej aktualna - kiedyś były tzw zapisy na nazwiska, teraz nawet tego nie potrzeba - każdy wie, kto ma wisieć na płocie, a o którym można zapomnieć.
Tylko pamięci nie da się wymazać jak gumą myszką. Niektóre nazwiska są pisane nie ołówkiem, ale długopisem, piórem, ryte w marmurze a inne pisane krwią. Już komuniści się o tym przekonali, przekonacie się i wy. Nie będę już żyła, ale jestem przekonana, że o księdzu Małkowskim będzie się mówić za 30 lat kiedy już nikt nie będzie pamiętał, że był jakiś ksiądz Sowa.
A tu możecie obejrzeć zdjęcia - niestety tylko ( z przyczyn dla mnie nieznanych) jedynie 104 zamiast 116
www.nbp.pl/BANKzSERCEM/Bank-z-sercem-2.html
Ufka we własnej osobie :)
Skąd czytacie
A tyle czyta teraz :)
/
" />
Złota myśl RRK
PSL nie musi - PSL CHCE! Nie opuszcza się zwycięzcy - co najwyżej można się z nim targować i więcej uzyskać. A co ma PiS do zaoferowania PSL? Swoją nędzną koalicję z SLD? Odpowiedz sobie sama - czy lepiej dzielić łupy na trzy, czy na dwa?
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości