Blog
witas1972
Witek
Witek Freelancer wolnościowy
86 obserwujących 712 notek 1319558 odsłon
Witek, 24 października 2015 r.

Scenariusz rozpętania ludobójstwa wołyńskiego

3782 72 0 A A A

Wcześniej, 9 lutego dochodzi do niezwykle okrutnej z wymyślnymi torturami na polskich mieszkańcach masakry wsi Parośla, 12 km na południe (sic! ważne do wyjaśnienia sprawców mordu) od Włodzimierzca. Patrz rozdział: „Mord w Parośli - tajemniczy początek Rzezi Wołyńskiej”.

- „Należy opracować bardziej konkretny plan... uświadamiający miejscowej (tj. ukraińskiej) ludności, że polscy panowie mogą powrócić, jeżeli na tym terytorium nadal będą mieszkać Polacy” - taką radę na spotkaniu w dniu 8 lutego 1943 roku przedstawił major NKWD Czeprasow naczelnikowi Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego (GUGB) przy NKWD Wsiewołodowi Mierkułowowi.

3. W miejsce Ukraińców, którzy uciekli do lasów, Polacy wstępują do niemieckiej Policji Pomocniczej.
Część Niemcy dyslokują z Generalnego Gubernatorstwa (202. Schutzmannschaftsbatallion) i polskojęzycznych terenów Wielkopolski i Śląska (włączonych do Rzeszy), resztę nabierają z miejscowych wołyńskich Polaków, przestraszonych i zagrożonych wzrastającą liczbą napadów ukraińskich partyzantów.

    Na Kresach Wschodnich, które weszły w skład Komisariatu Rzeszy Ukraina, w jednostkach tych służyli przede wszystkim Ukraińcy. Sytuacja zmieniła się wiosną 1943 roku, gdy duża część policjantów ukraińskich zdezerterowała, by zasilić oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej. Wtedy składy wybrakowanych posterunków i kompanii został uzupełniony w dużej części przez Polaków. Tak było np. w batalionach nr 102 w Krzemieńcu, nr 103 w Maciejowie. nr 104 w Kobryniu czy w batalionie w Sarnach, nr 107 i 202
     W miejsce zbiegłej do lasu policji ukraińskiej Niemcy rekrutowali Polaków (ok. 1,5-2 tys. osób), z Generalnego Gubernatorstwa ściągnięto Schutzmannschaftbataillon 202 (składający się z Polaków) oraz oddziały policyjne z Wielkopolski i Śląska. Prof. Igor Iljuszyn tak opisuje ukraińskie doświadczenie szczucia Polaków i Ukraińców na siebie:
   „W kwietniu 1943 r. tylko podczas jednej akcji na terenie powiatu łuckiego Niemcy spalili pięć wsi: Kostiuchówkę, Wowczyska, Jabłonkę, Dowżycę i Zahoriwkę. Oprócz Niemców w akcji brali udział również Polacy. () Dziesiątego kwietnia szczególnie ucierpieli mieszkańcy wsi Kniaże. Spalono czterdzieści gospodarstw i zabito 172 osoby. Niemcy mordowali całe rodziny, grabili i palili, wykorzystując ułożone przez Polaków listy. Komisarz Erich Koch podczas swojego pobytu w Horochowie całkowitą odpowiedzialnością za niemiecką akcję we wsi Kniaże obciążył Polaków''.

4. Następuje akcja pacyfikacyjna ukraińskich wsi za sprzyjanie nacjonalistycznym partyzantom i ataki na Niemców - część sprowokowana przez sowieckich partyzantów zgodnie ze scenariuszem znanym z białoruskiej Chatyni czy litewskiego Pirciupie (patrz rozdział „Polsko-sowiecka wojna partyzancka na Kresach północnych 1943-45”).
    Następujące wsie ukraińskie: 
Zaborol, Omelnyk Duży i Mały (w odwet za zniszczenie folwarku Zaborol. Ludność wymordowały oddziały SS)
Chotyń 5.III - z udziałem Polaków bolszewiccy partyzanci zabili 10 i uprowadzili 9 nacjonalistów
Bogusze 8 i 9.III - bolszewicy zlikwidowali 26 OUN-owców i 100 mieszkańców 
Remel 16.III - zamordowano kilkuset Ukraińców
Kniaże 10.IV - zamordowano 172 osoby narodowości ukraińskiej, w tym kobiety i dzieci. Spalono 40 gospodarstw. Prawdopodobnie na skutek prowokacji polskich (?) policjantów, który podrzucili do wioski broń i granaty, aby sprowokować Niemców do wydania rozkazu pacyfikacji wioski
Krasny Sad 19.IV - 106 mieszkańców zabito, całą wieś spalono. Wykonawcy: Niemcy i polscy policjanci
Pidłużne - pacyfikacja wsi opisana przez polskiego policjanta z 202.Schutzmannschaftu (m.in. u G. Motyka „Kolaboracja na Kresach wschodnich”)
Dermań-Załuże 30.V - 70 Ukraińców
Liubeńż i Lachwyczi - pacyfikacji dokonała polska komunistyczna partyzantka (prawdopodobnie oddział "Maksa" Sobiesiaka, który działał w akcjach opisanych poniżej:
Pod koniec marca 1943 r. grupa samoobrony z Huty Stepańskiej wraz z kilkoma partyzantami radzieckimi dokonała wypadu do Mielnicy Małej, gdzie rozbiła bojówkę UPA, zabijając kilkunastu Ukraińców. Podobna akcja miała miejsce 7 kwietnia 1943 r., na wieść o gromadzeniu się sił UPA w Butejkach. Grupa wypadowa samoobrony wraz z partyzantami radzieckimi rozproszyła upowców, zabijając kilkudziesięciu. Napad nie zapobiegł trageduu Huty Stepańskiej, a mógł jedynie wzmocnić zapał mordowania u Ukraińców.

5. Sowiecka agentura w niemieckim dowództwie- np. znany Hauptmann Zibert (major GRU Kuzniecow) dba, aby palenie wsi i morderstwa Ukraińców były wykonywane w dużej mierze rękoma polskich policjantów (pod niemiecką komendą) - np. Krasny Sad, Dermań-Załuże, Pidłużne.
- "Niemcy dali polskiej policji całkowitą swobodę działania wobec ludności ukraińskiej. Na gruncie nienawiści do nacjonalistów za dokonane przez nich zbrodnie polska policja przy poparciu Niemców mści się na całej ludności ukraińskiej" - pisał do Nikity Chruszczowa (wtedy sekretarza KC Komunistycznej Partii Ukrainy) dowódca podporządkowanego Sowietom oddziału „Jeszcze Polska nie zginęła” Robert Satanowski. Takiej treści raportów w sowieckich archiwach jest sporo.
(za Ihor Iljuszyn, Ukraińsko-polski konflikt etniczny w latach 1943-44)
    Na bieżąco sytuację na Wołyniu latem'43 raportował do Londynu Komendant Główny Armii Krajowej gen. Bór-Komorowski:
"Organizacja rzezi odbywa się niejednokrotnie na lokalnym aparacie OUN opanowanym od dołu przez dywersantów sowieckich. Jej też należy przypisać odezwę z 18 maja rzucającą odpowiedzialność na Polskę, wysługiwanie się Niemcami i zapowiadającą wzmożenie rzezi. Przywódcy nacjonalistyczni nie panują nad dołami (...) Sowiety w oficjalnych odezwach przybierają rolę arbitra, by pogodzonych z Ukraińcami Polaków rzucić do partyzantki antyniemieckiej.
Niemcy sprowadzili też baon policji z Generalnego Gubernatorstwa co popełnianym bestialstwom nadaje charakter zemsty polskiej.(...)" 
(Depesza KG AK nr 479 z dn. 19.8.1943, Armia Krajowa w dokumentach, t.III)

6. Wywołuje to żądzę zemsty na współpracujących z Niemcami (i Sowietami, np. polski oddział Józefa Sobiesiaka „Maksa”) Polakach. Zemsty możliwej i łatwo osiągalnej nie na rzeczywistych i rzekomych kolaborantach, a na bezbronnych polskich wsiach porozrzucanych pomiędzy ukraińskimi osiedlami i chutorami..

Opublikowano: 24.10.2015 09:43.
Autor: Witek
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"..kilka Twoich powstańczych tekstów pisanych w sierpniu 2009 i Twoje komentarze i interpretacja faktów w tym opis próby połączenia Starego Miasta z Żoliborzem są niesamowite. Powiem szczerze, że te Twoje teksty, wraz z książką Zbigniewa Sadkowskiego "Honor i Ojczyzna", należały do głównych motywów mojego zainteresowania się szczegółami." ALMANZOR 22.08
..."notki Witka, które - pisane na dużym poziomie adrenaliny - raczej się chłonie niż czyta..." "Prawda o Powstaniu, rozpoznawana na poziomie wydarzeń związanych z poszczególnymi pododdziałami, osobami, czy miejskimi zaułkami ma niespodziewaną moc oczyszczania Pamięci z ideolog. stereotypów i kłamstw. Wszak Historia w gruncie rzeczy składa się z prywatnych historii. Prawda na poziomie Wilanowskiej_1 jest dużo bardziej namacalna i bezdyskusyjna niż na poziomie wielkiej polityki. Spoza Pańskiego tekstu wyłania się ten przedziwny napęd Bohaterów, o których Pan pisze. I nawet ten najgłębszy sens Ofiar, czynionych bez patosu i bez zbędnych górnolotności" JES "Dzień chwały największej baonu "Zośka"
"350 lat temu Polakom i Ukraińcom zabrakło mądrości, wyrozumiałości, dojrzałości. Od buntu Chmielnickiego rozpoczął się powolny upadek naszego wspólnego państwa. Mimo że w umowie hadziackiej najrozsądniejsi z naszej i ukraińskiej strony próbowali jeszcze ratować to co się dało, za dużo krwi zostało wylane, za dużo było wzajemnych krzywd, żalów, pretensji. Ukraińcy liczyli że pod berłem carów będzie im lepiej. Jak na tym wyszli, sami wiedzą najlepiej - po 100 latach od Perejesławia autonomia Siczy była już fikcją, by ostatecznie została zlikwidowana dekretem Katarzyny wielkiej z 23 kwietnia 1775r. Taras Szewczenko pisał o Chmielnickim "oj, Bohdanku, nierozumny synu,..."
Po 350 latach dostaliśmy, my Polacy i Ukraińcy, od losu drugą szansę. Wznieść się ponad wzajemne uprzedzenia, spróbować zrozumieć że historia i geografia dając nam takich a nie innych sąsiadów (Rosję i Niemcy) skazały nas na sojusz, jeżeli chcemy żyć w wolnych i niepodległych krajach. To powrót do naszej wspólnej historii, droga oczywiście ryzykowna na której czyha wiele niebezpieczeństw, ale otwierająca przed Polską wielkie perspektywy. Niestety mam wrażenie, że polskie władze całkowicie porzuciły prowadzenie niezależnej polskiej polityki, zadowalając dla Polski rolą peryferyjnej prowincji europejskiej Rzeszy. W ten sposób z pewnością nie przyciągniemy Ukraińców do idei budowy silnego, trwałego polsko - ukraińskiego sojuszu.

image POLACY! PAMIĘTAJCIE KTO ZABIJAŁ WASZYCH RODAKÓW W 1943 ROKU! image1943-1944 RZEŹ WOŁYŃSKA - BESTIALSTWO POPEŁNIONE PRZEZ OUN-UPA
image
image
"Jakie było nastawienie całego społeczeństwa ukraińskiego? W książce wspomina Pani o ponad 300 Ukraińcach, którzy pomagali Polakom? - Najmniej zaangażowane w zbrodnie było starsze pokolenie i to właśnie starsi ludzie najczęściej pomagali, chociaż zdarzało się, że Polaków wspierały całe rodziny, niekiedy przypłacając to życiem. Liczba ok. 300 osób pomagających pokazuje tylko przypadki ustalone do 2000 roku, później ich znacznie przybyło, a o wielu nie wiemy. Jednak uczestnictwo w zbrodni, o różnym stopniu zaangażowania, było powszechne. Dlatego chcę podkreślić, że przy takim ogromie nienawiści i terroru zachowanie się po ludzku było bohaterstwem." naszdziennik.pl/index.php?dat=20081122&typ=my&id=my21.txt
Może warto pamiętać o tych lepszych Ukraińcach ? Może to będzie lepszą metodą na nacjonalizm ukraiński? Czy jest niebezpieczny? Jak zostanie ukierunkowany przeciw Lachiw (a są tacy, co umieją manipulować), to tak. Ale mam nadzieję, że im się to nie uda. Od nas też dużo zależy. WITEK 7.02.2011
Sprawiedliwi Ukraińcy z Wołynia'43
"Kresowa Księga Sprawiedliwych"
image image free counters
"Более подлого, низкого, и враждебно настроенного к России и русским человека чем Witek, я в в Салоне не видел" AKSKII 13.2.2013
Будапешт. меморандум от 5.12.1994 Пункт 1: "Российская Федерация, Соединенное Королевство Великобритании и Северной Ирландии и Соединенные Штаты Америки подтверждают Украине свое обязательство в соответствии с принципами Заключительного Акта СБСЕ уважать независимость, суверенитет и существующие границы Украины."

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • W TOK.fm jakiś wykładowca uniwerku Sorosa w Budapeszcie po tym morderstwie żądał dymisji...
  • Można dorzucić jeszcze te 16-18 mieszkań należących do prezydenta Gdańska. Który...
  • "Zarobki okazały się raczej wzięte z sufitu (są odpowiednie oświadczenia" = Oświadczenia...

Tematy w dziale Kultura