Od razu Państwo zechcą zgadnąć o co chodzi.
Poganie w kaszubskich Kartuzach? Prowokacja lewactwa? Nowe odkrycie archeologiczne?
Nic z tych rzeczy!
Po prostu dzisiaj w Kartuzach zobaczyłem coś, co prezentuję Państwu na zdjęciu poniżej:
Dla pełnej jasności mojego rozumowania, podaję tekst umieszczony na kamieniu: "DĄB JANA PAWŁA II. POTOMEK NAJSTARSZEGO W POLSCE DĘBU CHROBRY. Nasiona dębu zostały poświęcone przez Ojca Świętego Jana Pawła II podczas ogólnopolskiej Pielgrzymki Leśników do Watykanu 28 kwietnia 2004. Kartuzy, .... czerwieca 2006."
Przed drzewem, jak widać na zdjęciu, ludzie stawiają znicze.
Pytanie tylko dlaczego?
Czy to wyraz pamięci po Janie Pawle II? A może po zmarłych leśnikach zmarłych leśnikach? Kilkanaście metrów dalej jest cmentarz, więc może ktoś nie miał co zrobić ze zniczem i postawił akurat tam?
Najprawdopodobniej chodzi tutaj o pamięć po Papieżu z Polski. Nic nadzwyczajnego. Jest to zrozumiałe.
Ale jak to wyszło?
Wyszło jak zwykle, gdy mówimy o ludowym kulcie JPII, zwanym przez złośliwych "wojtylianizmem". Kulcie dalekim od czystości logicznego rozumowania, teologicznej wyrazistości, a niekiedy nawet tożsamości z Kościołem Chrystusa.
Przecież nie jest to pomnik, tablica ku pamięci Papieża, ani leśników. Ot zwykłe drzewo, co prawda poświęcone przez JPII i zasadzone z tą myślą o tym kto je poświęcił. Znicze przed nim wyglądają dla mniej jak powrót do pierwotnych kultów pogańskich, kiedy nie tylko słońce, ale też drzewa były bogami.
Radziłbym wszystkim wyznawcom kultu JPII, na drugi raz, dwa razy się zastanowić, zanim zaczną w rozgorączkowaniu wojtyliańskim kultem zapalać znicze. Aby już więcej znicze nie paliły się przed drzewem i nie potrzeba było tłumaczyć zdziwionym ludziom, że to nie pogańskie miejsce kultu w parku koło kolegiaty w Kartuzach.
Konkluzja jest bardzo smutna.
Jaki jest nasz katolicyzm, nasza wiara i wiedza teologiczna, skoro pozwalamy na kult drzewa? Jeśli już wszędzie wyrosły pomniki, tablice, drzewa, muzea, instytucje, koncerty, festiwale, kościoły i kaplice ku pamięci i chwale JPII, to nie dziwmy się że ludzie zaczynają oddawać kult drzwu, tylko dlatego że kiedyś poświęcił je Jan Paweł II.
Od dawna widziałem że kult JPII zastępuje niekiedy kult Boga. A tutaj kult drzewa zastepuje kult JPII. Do czego dojdziemy dalej?!


Komentarze
Pokaż komentarze (2)