Jako obywatel Ząbek ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego, że wyjeżdżając za granicę muszę się do ludzi uśmiechać i starać się być miły, a po powrocie muszę się nie uśmiechać i starać się jak mogę nie być miły, bo inaczej uważają mnie za człowieka niepoważnego.
A jednak mając lat więcej niż 15 każdy chce być uważany za poważnego. więc trzeba robić gębę wykrzywioną w dół. Wszysto byłoby dobrze, gdyby nie reszta świata, gdzie trzeba dokładnie na odwrót - trzeba wykrzywiać do góry bo inaczej uważają cię za chama z prowincji.
Kiedyś nawet próbowałem pomóc jakiejś młodej damie wtaszczyć walizkę w przejściu podziemnym w Warszawie, ale uciekła w popłochu razem z tą walizą, która nie była wcale lekka... Później długo przeglądałem się w lustrze, żeby zobaczyć co ze mną nie tak.
Tak więc reszta kraju to mizerny dodatek do mojego wspaniałego miasta, gdzie wszysto znajduje swój wyraz w zagęszczeniu. Nawet ruch uliczny również. NIe mówióąc już o dziruach w drogach, których jest u nas więcej niż w Warszawie odkąd Pani Prezydent wygładziła tam większość ulic.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)