Bywam tu rzadko, ale prawie za każdym razem zaczyna się od zmiany regulaminu. Ponieważ ani wcześniej użytkownikąw nie pytano o to, co myślą o zmianie, ani ich nie uprzedzano, nie czuję się w Salonie 24 wystarczająco swojsko, aby tam siedzieć.
I w związku z tym idę siedzieć gdzie indziej: http://zabki-warszawa.blogspot.com/
Nie warto płakać, ani narzekać, Właściciele Salonu 24 mają prawo do swoich zasad, ale najwidoczniej nie jestem zwierzęciem salonowym - i tak nie pisałem tu wiele, więc zasadniczo adios amigos!
Czasami pewnie coś napiszę i tu...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)