169 obserwujących
3118 notek
3341k odsłon
1313 odsłon

Tę cenę za kompromis z Komisją Europejską warto zapłacić

Wykop Skomentuj108

 

1. Premier Morawiecki na konferencji prasowej po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli w pewnym momencie podziękował posłom klubu Prawa i Sprawiedliwości za projekty nowelizacji ustaw o sądach powszechnych, KRS, SN i TK, jakie złożyli w ostatni piątek do laski marszałkowskiej.

Jak podkreślił pozwoliło to mu przekonywać szefa Komisji Europejskiej Jeana Claude Junckera, że polski rząd pod jego przewodnictwem chce zakończenia sporu z Komisją Europejską w sprawie przestrzegania w praworządności w naszym kraju.

Zresztą jak się wydaje zarówno zawartość tzw. białej księgi jak i propozycje zawarte w tekstach nowelizacji ustaw o sądach powszechnych, KRS, SN i TK musiały zrobić na przewodniczącym KE wrażenie, skoro stwierdził po spotkaniu z premierem Morawieckim „patrzę na nie z najwyższą sympatią”.

2. Premier Morawiecki na konferencji prasowej bardzo mocno podkreślał rolę tzw. białej księgi w odkłamywaniu nieprawd, jakie nagromadziły się wokół zmian dokonywanych w polskim sądownictwie przez większość parlamentarną Zjednoczonej Prawicy, głównie na skutek „donoszenia” przez totalną opozycję.

Dopiero pokazanie „czarno na białym” jak źle wyglądało polskie sądownictwo po 27 latach od przełomu w 1989 roku, mimo ogromnych nakładów finansowych na ten cel lokujących nas w czołówce krajów unijnych pod tym względem, otworzyło oczy administracji brukselskiej.

Co więcej pokazanie głównych zmian dokonanych w ostatnich miesiącach w tym obszarze z podaniem przykładów krajów Europy Zachodniej, gdzie podobne (albo wręcz identyczne) rozwiązania obowiązują od lat i nie powodowały nigdy protestów Komisji Europejskiej, uzmysłowiło wielu urzędnikom, że te zmiany nie doprowadzą do żadnego zagrożenia praworządności w Polsce.

Bardzo dobrym posunięciem było przekazanie tzw. białej księgi także do poszczególnych stolic państw członkowskich (skoro Komisja decydowała się przenieść ten spór z Polską na forum Rady Unii Europejskiej), wiele z nich, bowiem do tej pory nie miało pojęcia na czym polegają reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a informacje na ten temat czerpało albo od polskiej „totalnej opozycji” albo od urzędników KE.

3. Natomiast zmiany zaproponowane w nowelizacjach ustaw o sądach powszechnych, KRS, SN, TK nie zmieniają istoty reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości wdrażanej już zresztą w życie.

Jeżeli przejdą całą drogę legislacyjną i zostaną zaaprobowane przez prezydenta, to po ich wejściu w życie, aby odwołać prezesa czy wiceprezesa jakiegoś sądu, minister sprawiedliwości będzie musiał zasięgnąć opinii kolegiów tych sądów i Krajowej Rady Sądownictwa (będzie to, więc dwustopniowy tryb konsultacji w tej sprawie).

Zareagowano także na krytykę Komisji Europejskiej dotyczącą wprowadzenia dla sędzin i sędziów identycznego zróżnicowanego wieku emerytalnego jak dla wszystkich pracujących w Polsce (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn).

W nowelizacji zaproponowano, aby kobieta sędzia miała możliwość przejść w stan spoczynku po ukończeniu 60 roku życia, ale jeżeli nie będzie tego chciała to może ubiegać się po przedłużenie możliwości dalszej pracy jako sędzia, a decydentem w tej sprawie nie będzie minister sprawiedliwości, ale prezydent RP.

Wreszcie nowelizując ustawę o TK zdecydowano, że możliwe będzie opublikowanie trzech do tej pory nieopublikowanych wyroków tego sądu jednak opatrzonych komentarzem, że były one podjęte z naruszeniem obowiązującego wtedy prawa, jednak ich opublikowanie nic nie zmieni w obowiązującym stanie prawnym, ponieważ ustawy, których one dotyczą zostały już usunięte z polskiego porządku prawnego.

Jeżeli uchwalenie i wejście w życie tych zmian, miałoby doprowadzić do wycofania się Komisji Europejskiej z procedury badania praworządności wobec Polski, to taką cenę za kompromis z Komisją Europejską, warto było zapłacić.

Wykop Skomentuj108
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka