0 obserwujących
106 notek
44k odsłony
2083 odsłony

Perspektywy gazu łupkowego

Wykop Skomentuj90

Wydobycie gazu łupkowego może napotkać w Europie, w tym również w Polsce olbrzymie przeszkody. Zupełnie inne niż w USA uwarunkowania geologiczne, prawne, środowiskowe i  infrastrukturalne powodują, że możliwość eksploatacji gazu łupkowego tak wspaniale rysowana przez najwyższych urzędników państwowych, może okazać się wręcz niemożliwa. Podejście przedstawicieli polskich władz jest naiwne. Kiedy w krajach europejskich rządy do kwestii wydobycia gazu z łupków podchodzą z dużym dystansem nasi przedstawiciele sprawiają wrażenie, jakby odkryli nowe Eldorado. Parlament francuski przyjął w tym miesiącu prawo zabraniające eksploatacji gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego (fracking), dziś podstawową metodą stosowaną przez koncerny wydobywcze. W Niemczech pod presją społeczną rząd Północnej Nadrenii-Westfalii nałożył moratorium na nowe wiercenia w poszukiwaniu gazu. Nawet w USA i Kanadzie władze zaczynają podchodzić do eksploatacji gazu łupkowego z dużym dystansem. Departament ochrony środowiska stanu New York i rząd Quebecku wprowadziły dwuletnie zakazy wydobycia gazu metodą szczelinowania hydraulicznego na jednym z największych złóż łupkowych w Ameryce – Marcellus. Uczyniły to na podstawie osiemset stronicowego raportu z badań o wpływie prac poszukiwawczo-wydobywczych na środowisko. Z dużym dystansem do kwestii wydobycia i otwarcia swoich złóż dla firm amerykańskich podchodzą Norwegowie. Polski rząd bezkrytycznie stara się wmówić społeczeństwu, że w naszym kraju z łupkami nie ma żadnego problemu. Czy na pewno?

Po pierwsze uwarunkowania geologiczne. Budowa skał łupkowych w Europie różni się od tych na kontynencie północnoamerykańskim. Jak wykazują geolodzy z Francuskiego Instytutu Naftowego (IFP) geologia europejskich regionów różni się bardzo od złóż amerykańskich. Europejskie skały łupkowe są bardziej elastyczne, mniej skrystalizowane, co obniża ich podatność na szczelinowanie hydrauliczne. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że europejskie złoża leżą głębiej niż amerykańskie. Problemy z wydobyciem w skałach o strukturze występującej w Europie mogą pokazywać doświadczenia jakie firma Exxon wyniosła z prób eksploatacji gazu na polu Mako Trough na Węgrzech. Jego zasoby szacowano na 340 miliardów m3 gazu (na ponad 30 lat węgierskiego zużycia). Błędzie oszacowano jednak wyniki badań sejsmicznych pokładów wody i z odwiertu płynęło więcej wody niż gazu, a dodatkowe szczelinowania tylko pogorszyły sytuację. Exxon wycofał się z eksploatacji Mako Trough. Ponadto francuscy geolodzy utrzymują że zasoby gazu w europejskich łupkach mają inną „strukturę”. Jak twierdzi Yves Mathieu z IFP występują tu zwykle małe, pofragmentowane złoża.

Po drugie względy środowiskowe. Społeczeństwa europejskie jak również prawodawstwo i obowiązujące przepisy są szczególnie uczulone na kwestie ochrony środowiska naturalnego i uciążliwości przemysłu wydobywczego dla ludzi. Już dziś do opinii społecznej docierają coraz częściej sygnały o tym, że wydobycie gazu łupkowego może być o wiele bardziej niebezpieczne dla środowiska, niż sądzono. Opinie takie coraz częściej pojawiają się właśnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie w ciągu ostatnich lat wykonano dziesiątki tysięcy odwiertów. Amerykańscy naukowcy ostrzegają, że produkcja gazu z łupków prowadzi do emisji gazów cieplarnianych. Na ten problem zwraca uwagę m.in. prof. R. Howarth z Uniwersytetu Cornell w pracy opublikowanej w tym roku na łamach Climatic Change. I choć jego publikacja jest szeroko krytykowana, jako oparta na niepewnych danych, to sam Howarth przyznaje, iż może tak być dlatego, że nie ma możliwości dotarcia do informacji na ten temat będących w posiadaniu koncernów wydobywczych, które byłyby pomocne w uzyskaniu bardziej wiarygodnych wyników wpływu metanu na atmosferę ziemską. Ponadto pojawiły się doniesienia twierdzące, że fracking może prowadzić do lokalnych trzęsień ziemi i zanieczyszczenia wód podziemnych. Badania pokazujące zwiększoną ilość metanu w wodzie pitnej w rejonach wydobycia gazu łupkowego przedstawili w ostatnim czasie naukowcy z Uniwersytetu Dukea. Również niedawny raport opublikowany w New York Times ostrzega, że ścieki z frackingu mogą zawierać więcej zanieczyszczeń radioaktywnych i niebezpiecznych soli niż wcześniej sądzono. Niemałym problemem dla wydobycia gazów łupkowych w Polsce stanowić będą o wiele bardziej ogrzniczone niż w Ameryce zasoby wody, która na wielką skalę wykorzystywana jest przy szczelinowaniu hydraulicznym. Jej zgromadzenie w odpowiednich ilościach i utylizacja mogą powodować olbrzymie problemy i generować wysokie koszty wydobycia. 

Wykop Skomentuj90
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale