Inwestycja w ogród i taras. Co podnosi wartość nieruchomości, a co marnuje budżet

Redakcja Redakcja Hobby Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Polacy wydają na urządzenie ogrodów i tarasów miliardy złotych rocznie. Pergole, zestawy wypoczynkowe, domki ogrodowe, nawierzchnie – to wszystko koszta inwestowane z myślą o zwrocie w postaci wyższego czynszu lub kwoty sprzedaży. Ale gdy przychodzi do wyceny nieruchomości, okazuje się, że nie każda złotówka włożona w renowacje się opłaca. Część inwestycji podnosi wartość realnie i mierzalnie. Część, tylko w oczach właściciela.

Co najbardziej cenią kupujący przy wyborze nieruchomości? 

Punktem wyjścia każdej racjonalnej decyzji inwestycyjnej powinny być dokładne liczby, więc przyjrzyjmy im się dokładniej. Mieszkania i domy z balkonem lub ogródkiem kosztują od pięciu do piętnastu procent więcej niż podobne lokale bez tych udogodnień. W przypadku domów jednorodzinnych z atrakcyjnie urządzonym ogrodem i tarasem różnica może być jeszcze większa, szczególnie w popularnych lokalizacjach podmiejskich.

Dane z raportu dużego portalu pośrednictwa sprzedaży i wynajmu nieruchomości, sugerują wręcz, że posiadanie ogrodu, tarasu lub balkonu ma największy wpływ na poczucie szczęścia z mieszkania wśród kupujących, wskazuje je 46 procent respondentów we wszystkich grupach wiekowych. To wynik wyższy niż liczba pokoi, która jest priorytetem dla 32 procent. Innymi słowy: dla prawie połowy kupujących przestrzeń zewnętrzna jest ważniejsza niż to, ile sypialni ma dom.

To przekłada się bezpośrednio na ceny transakcyjne. Ale nie każda inwestycja w ogród lub taras automatycznie tą cenę podniesie.

Co zwiększa wartość nieruchomości?

Rzeczoznawcy majątkowi największą uwagę zwracają na elementy, które podnoszą funkcjonalność i użyteczność przestrzeni zewnętrznej dla każdego potencjalnego kupującego, nie tylko dla obecnego właściciela.

Trwałe zadaszenie tarasu – pergola z aluminium lub stali, markiza na solidnym stelażu – to jeden z tych elementów. Kupujący patrzy na taras z zadaszeniem jak na dodatkową przestrzeń użytkową, z której można korzystać niezależnie od pogody, inaczej: więcej metrów kwadratowych powierzchni użytkowej.

Agnieszka Zielińska, e-commerce specialist partnera dzisiejszego artykułu, sklepu internetowego z wyposażeniem do ogrodu i tarasu Focus Garden, zwraca uwagę na to, że wśród klientów kupujących z myślą o podniesieniu wartości nieruchomości wyraźnie dominują wybory jakościowe:

„Klienci, którzy mówią wprost, że inwestują z myślą o sprzedaży lub wynajmie, wybierają trwalsze materiały i konstrukcje. Aluminium zamiast stali malowanej, technorattan zamiast polipropylenu. Kupujący nie traktują tarasu lub ogrodu jako zalety, jeśli widzą w nim miejsce, na które będą musieli przeznaczyć dodatkowy budżet po zakupie. Jeśli jednak jest on zadbany i dobrze wyposażony, są w stanie zapłacić za niego więcej w cenie nieruchomości"

Nawierzchnia wykonana solidnie z naturalnego kamienia, dobrej klasy kostki lub kompozytu, jest kolejnym elementem, który rzeczoznawca dostrzega. Beton lany bez odpowiedniego spadku, pęknięty po dwóch zimach to jednak dla kupujących argument do negocjacji ceny w dół.

Infrastruktura przed dekoracją

Zanim ktoś wyda pieniądze na meble ogrodowe i roślinność, powinien zapytać: czy ogród ma sensowną infrastrukturę? Czy jest miejsce na narzędzia i sprzęt? Czy jest punkt wodny do podlewania? Czy jest prąd na zewnątrz?

Domek ogrodowy jako element zabudowy działki to inwestycja, którą rzeczoznawca uwzględnia w wycenie jako trwały obiekt budowlany. Kupujący widzi w nim duży plus dla funkcjonalności ogrodu. Ogród bez zaplecza magazynowego to ogród, który wymaga od nowego właściciela dodatkowej inwestycji.

Dlatego inwestując w nieruchomość na wynajem lub sprzedaż, warto w pierwszej kolejności zadbać o jego infrastrukturę (zadaszenie, nawierzchnia, punkt wodny, miejsce przechowywania), która podnosi wartość trwale. Dekoracja taka jak meble, rośliny i ewentualnie oświetlenie, podnosi atrakcyjność przy oglądaniu, ale jest elementem subiektywnym i takim, który kupujący i tak często dopasowuje pod siebie.

W co nie warto inwestować przy renowacji domu na sprzedaż lub wynajem?

Jest kilka kategorii inwestycji ogrodowych, które nie przynoszą zysku podczas sprzedaży. Pierwsza to wykonanie zbyt spersonalizowane, np. specyficzny kolor nawierzchni, pergola w niestandardowym kolorze, aranżacja, która odzwierciedla gust właściciela, ale jest trudna do zmiany przez kupującego.

Druga to jakość niska mimo wysokiej ceny zakupu. Tania stal, która rdzewieje, tworzywa, które pękają, folia, która zżółkła to elementy, które obniżają ocenę naszego domu. Potencjalna cena renowacji, którą będzi emusiał wykonać nastepny właściciel jest więc argumentem do zbicia ceny nieruchomości.

Trzecia to brak proporcji do reszty. Luksusowa pergola za dwadzieścia tysięcy przy domu wycenionym na trzysta tysięcy nie podniesie proporcjonalnie wartości, bo kupujący w tym segmencie cenowym nie szuka nieruchomości z pergolą premium. I odwrotnie: przy nieruchomości za milion złotych tania markiza na plastikowym stelażu będzie wyglądać nieadekwatnie.

Pytanie, które warto sobie zadać przed inwestycją

Zanim wyda się pieniądze na kolejny element wyposażenia ogrodu, warto zadać sobie jedno pytanie: czy kupując tę nieruchomość jako obcy człowiek, bez żadnych sentymentów, zobaczyłbym w tym elemencie wartość czy problem do rozwiązania?

Pergola aluminiowa pięć lat po montażu, która wygląda jak nowa to wartość dodana. Tani namiot ogrodowy po trzech sezonach, to jedynie dodatkowy element do utylizacji przy renowacji ogrodu. Inwestowanie w ogród z myślą o wartości nieruchomości powinno się opierać na zakupie najtrwalszego i najbardziej funkcjonalnego rozwiązania w danym budżecie – takiego, które będzie atrakcyjne nie tylko dla nas, ale także przyszłych właścicieli.


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze