Brutalny atak na znane opactwo. Nożownik nie był z Polski

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 107
W klasztorze sióstr benedyktynek w Jarosławiu doszło do ataku nożownika. Sprawca ranił pięć osób. Na szczęście został złapany przez policję. Podejrzany pochodzi z Ukrainy.

Z artykułu dowiesz się:

  • Ile osób zostało rannych w ataku w Jarosławiu
  • Przeczytasz o zatrzymaniu 31-latka przez policję bezpośrednio po agresji
  • Poznasz stan rannych oraz tragiczną wiadomość o śmierci jednego z duchownych
  • Sprawdzisz, jakie środki bezpieczeństwa wprowadziły władze miasta po zdarzeniu

Przebieg ataku Ukraińca w klasztorze

Do tragedii doszło tego dnia około godziny 9:30. To właśnie wtedy policjanci w Jarosławiu otrzymali pilne zgłoszenie o ataku nożem przy ulicy Benedyktyńskiej. Napastnik wszedł do środka ośrodka rekolekcyjnego za murami opactwa, wykorzystując otwartą po wizycie grupy młodzieży bramę. Chwilę po przekroczeniu progu kompleksu mężczyzna zaczął bez wahania atakować przypadkowe osoby znajdujące się na jego drodze.

Na miejscu natychmiast wybuchła panika, a wezwane służby ratunkowe i policja błyskawicznie pojawiły się na terenie opactwa. Funkcjonariusze błyskawicznie odgrodzili obszar i przystąpili do zabezpieczania śladów. 


Ofiary i walka o życie. Zmarł jeden z księży

Bilans porannego ataku to pięć osób rannych: czterech mężczyzn oraz jedna kobieta. Policyjne ustalenia wskazują, że wśród rannych mężczyzn było trzech duchownych, a pozostałe dwie osoby to osoby świeckie.

Ratownicy przewieźli rannych do okolicznych szpitali, gdzie natychmiast objęto ich specjalistyczną opieką. Niestety, życia jednego z ciężko rannych nie udało się uratować. Jak potwierdziła policja, jeden z mężczyzn - duchowny - zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Żadne z dzieci odwiedzających opactwo ani uczęszczających do przedszkola na jego terenie nie ucierpiało w trakcie ataku. 

Zatrzymanie napastnika i śledztwo

Funkcjonariusze policji zareagowali natychmiast po otrzymaniu dramatycznego zgłoszenia i obezwładnili agresora podczas interwencji na terenie klasztoru. Podejrzanym o przeprowadzenie krwawego ataku jest 31-letni obywatel Ukrainy.

- Na miejscu policjanci zatrzymali 31-letniego obcokrajowca. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna kilkanaście minut wcześniej, ranił nożem czterech mężczyzn i kobietę - przekazała w oficjalnym komunikacie policja. Śledczy prowadzą szczegółowe czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie motywów i okoliczności działania 31-latka. Policja zabezpieczyła już nóż, którym posługiwał się mężczyzna.

W związku z dramatycznym incydentem lokalne władze podjęły natychmiastowe kroki prewencyjne. Burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz poinformował o uruchomieniu przez miasto procedur zarządzania kryzysowego. Ostrzeżono wszystkie podległe szkoły, urzędy oraz parafie, apelując do personelu o zachowanie szczególnej ostrożności i wzmożoną kontrolę osób wchodzących do budynków.

- Dbamy o to, żeby zabezpieczyć wszystkie jednostki oświatowe, wszystkie nasze obiekty podległe. Jesteśmy w kontakcie z wojewodą i starostą. Podobnie dzieje się w placówkach, które podlegają staroście. Chcemy poinformować wszystkich pracowników, żeby zachowali szczególną ostrożność i żeby wiedzieli, że miało miejsce takie zdarzenie. Prawdopodobnie atak terrorystyczny. Musimy zachować ostrożność, żeby nie powtórzyło się to w innych jednostkach - powiedział Marcin Nazarewicz w nagraniu udostępnionym przez „Gazetę Jarosławską”.  


Fot. Nóż/zdj. ilustracyjne/Pixabay

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj107 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (107)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo