Ks. Adrian stanął przed wiernymi w Jarosławiu. Wybaczył napastnikowi

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 39
Dwa dni po ataku nożownika w Jarosławskim Opactwie ranny ks. Adrian stanął przy ołtarzu i wygłosił homilię. W minioną sobotę wierni zobaczyli kapłana z sińcami na twarzy i opatrunkami. Usłyszeli od niego apel o przebaczenie oraz o to, by nie obarczać winą całego narodu za czyn jednej osoby.

Z artykułu dowiesz się:

  • Główne przesłanie ks. Adriana wygłoszone podczas pierwszej mszy po ataku
  • Dlaczego duchowny zaapelował do wiernych o brak odpowiedzialności zbiorowej
  • Jaki jest stan rannych po napaści w Jarosławskim Opactwie
  • Jaka decyzja sądu zapadła w sprawie podejrzanego Ihora M.

Homilia ks. Adriana w Jarosławskim Opactwie

Podczas sobotniej mszy świętej 26 września w Jarosławskim Opactwie poszkodowany kapłan stanął przed wiernymi. Zaledwie dwa dni wcześniej sam został zaatakowany i odniósł obrażenia. Twarz duchownego znaczyły sińce i opatrunki. Ks. Adrian doznał m.in. ciosu w głowę i jeszcze w czwartek opuścił szpital. O jego wystąpieniu informowały media, m.in. Fakt oraz Polsat News. Kapłan mówił o przebaczeniu, wskazując, że nie oznacza ono zapomnienia o tragedii. Zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę za napastnika i o przezwyciężenie zła dobrem.

- Z tego miejsca jako uczeń Jezusa Chrystusa pragnę w swoim imieniu, w imieniu księdza Marka i w imieniu księdza Stanisława powiedzieć bardzo dobitnie, że wybaczamy! - powiedział ks. Adrian.

Następnie wyjaśnił, dlaczego modlitwa za podejrzanego jest, jego zdaniem, tak ważna.

- Jemu ta modlitwa jest najbardziej potrzebna. Bo nieważne, co się wydarzyło. Zło, które się wydarzyło tutaj, w naszym opactwie, my musimy przezwyciężyć dobrem, miłością i przebaczeniem. Dlatego proszę was, abyście i wy przebaczyli, bo to również was wszystkich dotknęło - apelował.

Apel o brak odpowiedzialności zbiorowej

Ważną częścią homilii była prośba, by nie przenosić odpowiedzialności za napaść na innych ludzi ze względu na narodowość podejrzanego. Ks. Adrian mówił o konkretnej osobie, która odpowiada za własne czyny.

- Chcę was prosić, abyście nie winili narodu, z którego był oprawca, bo zła dokonał konkretny człowiek, zła dokonała konkretna osoba, która ma swoje imię, swoje życie, która odpowiada za swoje czyny. Nie dokonali tego inni ludzie. To była jedna, jedyna osoba - powiedział.


Ten apel padł w kościele, w którym dwa dni wcześniej doszło do tragedii. Duchowny wyraźnie rozdzielił winę jednostki od odpowiedzialności całej grupy. Wiernych poprosił jednocześnie o wspólną modlitwę.

Atak w Jarosławskim Opactwie. Zginął kapłan

Według ustaleń śledczych do ataku doszło w czwartek 24 września około godziny 9:30. Napaść miała miejsce na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. O tragedii  w Jarosławiu informował Salon24. Z ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia wynika, że podejrzany wszedł najpierw do kuchni na terenie opactwa i stamtąd wziął nóż. Następnie atak przeniósł się do kościoła.

Prokuratura zaznaczyła, że nie wie, w jaki sposób mężczyzna dostał się na teren opactwa. W wyniku napaści zginął ksiądz Stanisław Z. Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób: trzech duchownych oraz dwoje świeckich - kobieta i mężczyzna. Wśród rannych był także ks. Marek P., dyrektor Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej w Jarosławiu. Ks. Marek P. odniósł ciężkie obrażenia i trafił na stół operacyjny. Ks. Adrian doznał lżejszych ran i tego samego dnia wyszedł ze szpitala. Wśród poszkodowanych byli także wierni obecni na miejscu.

Stan rannych i decyzja sądu w sprawie podejrzanego

O napaść podejrzany jest 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M. Policjanci obezwładnili i zatrzymali napastnika bezpośrednio po tragedii. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące zdarzenia. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla Ihora M. Środek ten będzie wykonywany na oddziale psychiatrii sądowej ze względu na stan zdrowia zatrzymanego. Prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie napaści.


- Proszę Was, abyście nie odpowiadali złem za zło, ale miłością, wsparciem, zrozumieniem i troską - zaapelował do zebranych ranny duchowny. Poprosił także o wzajemny szacunek i wsparcie między dwoma narodami.

Fot. Ksiądz Adrian w czasie swojej homilii / fara.tv

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj39 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo