Nawet nie zauważysz. Opłata koncesyjna za prąd i gaz w górę

Redakcja Redakcja Pieniądze Obserwuj temat Obserwuj notkę 49
Rząd planuje zasilić budżet państwa miliardami złotych z nowych opłat koncesyjnych nakładanych na przedsiębiorstwa energetyczne. Według harmonogramu prac Rady Ministrów projekt ma zostać przyjęty w czwartym kwartale 2026 roku. Zmiany w przepisach mogą wpłynąć na koszty firm działających na rynku energii i paliw, a w konsekwencji także na nasze rachunki za prąd i gaz.

Z artykułu dowiesz się:

  • O wzroście minimalnej opłaty koncesyjnej z 1 tys. do 5 tys. złotych
  • O 3,564 mld złotych dodatkowych wpływów do budżetu państwa rocznie
  • Nastąpi likwidacja progu 2,5 mln złotych uderzająca w największych graczy
  • O możliwości przeniesienia nowych kosztów na rachunki odbiorców indywidualnych

Miliardy złotych dla budżetu państwa

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy Prawo energetyczne jest na etapie opiniowania przez Radę Ministrów. Zgodnie z harmonogramem planowany termin jego przyjęcia przez rząd przypada na czwarty kwartał tego roku. Nowelizacja ma zmienić sposób naliczania opłat koncesyjnych w energetyce.

Projekt przewiduje pięciokrotne podniesienie minimalnej opłaty koncesyjnej z tysiąca zł do 5 tys. złotych. Jednocześnie, według założeń rządu, współczynnik do wyliczania opłaty ma wzrosnąć 10-krotnie: z 0,005 proc. do 0,05 proc. przychodu ze sprzedaży energii elektrycznej. Nowelizacja przewiduje również 10-krotny wzrost opłat koncesyjnych dla paliw płynnych.

Ministerstwo Energii szacuje, że zmiana systemu przyniesie budżetowi aż 3,564 mld zł rocznie. Według rządowych prognoz zniesienie progów ma odpowiadać za około 2,8 mld zł, a podniesienie współczynników – za ponad 750 mln zł dodatkowych wpływów. 

Koniec preferencji dla największych graczy

Jedną z kluczowych zmian będzie zniesienie dotychczasowego limitu maksymalnej opłaty koncesyjnej, wynoszącego 2,5 mln zł. Po zmianie opłata ma rosnąć proporcjonalnie do przychodów z obrotu towarem, bez obecnego górnego pułapu. Najwięksi uczestnicy rynku mogą więc zapłacić więcej niż dotąd.

Rząd ocenia, że w 2025 roku 23 największych koncesjonariuszy zapłaciło łącznie 67,5 mln zł opłat przy przychodach sięgających 453 mld zł. Dotychczasowy limit ograniczał wysokość należności, niezależnie od dalszego wzrostu przychodów. Po jego likwidacji wielomiliardowe obroty obejmie stawka procentowa określona w projekcie. Nowelizacja ma objąć zmianami także odnawialne źródła energii. Rząd planuje zlikwidować zwolnienia z opłat koncesyjnych dla źródeł o mocy poniżej 5 MW. Chodzi o instalacje, które dotąd mogły korzystać ze zwolnienia, jeśli spełniały kryterium mocy.

Rząd chce to osiągnąć poprzez sumowanie mocy instalacji w ramach całych grup kapitałowych. Przy ustalaniu, czy próg został przekroczony, mają być brane pod uwagę źródła należące do podmiotów powiązanych. Mechanizm ma utrudnić dzielenie farm na mniejsze spółki w celu unikania opłat. 


Czy nowe koszty obciążą rachunki Polaków? Oto jest pytanie

Skala planowanych obciążeń rodzi pytania o ich wpływ na ceny dla odbiorców. Nowe opłaty mogą bowiem zwiększyć koszty działalności firm energetycznych. To jednak nie oznacza automatycznie, że cała podwyżka zostanie przeniesiona na gospodarstwa domowe.

Zgodnie z zasadami konstruowania taryf opłaty koncesyjne mogą zostać uwzględnione w regulowanej taryfie dla gospodarstw domowych. O tym, czy i w jakim stopniu koszty trafią do taryfy, decyduje Urząd Regulacji Energetyki. Jeśli URE zaakceptuje ich uwzględnienie, kwoty te mogą trafić bezpośrednio do rachunków za energię.

Taryfy dla gospodarstw domowych podlegają zatwierdzeniu przez regulatora, dlatego samo podniesienie opłat koncesyjnych nie przesądza o wysokości przyszłych rachunków. Znaczenie będzie miała decyzja URE dotycząca kosztów przedstawionych przez przedsiębiorstwa.   


Fot. prąd/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj49 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Gospodarka