Z artykułu dowiesz się:
- Kto poparł ustawę i jak wiąże się ona ze sporem prezydenta z rządem.
- Co zmieni się w opodatkowaniu wymiennych wkładów.
- Jak duża jest szara strefa i skąd pochodzi nielegalny towar.
Porozumienie wypracowane w szerokim gronie
Ustawa jest efektem porozumienia branży, klubów parlamentarnych i organizacji zrzeszających zarówno małych, jak i dużych pracodawców. Już na etapie prac rządowych projekt poparły lub nie zgłosiły do niego zastrzeżeń m.in.:
- Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP)
- Konfederacja Lewiatan
- Pracodawcy RP
- Federacja Przedsiębiorców Polskich
- Amerykańska Izba Handlowa w Polsce (AmCham)
- British Polish Chamber of Commerce (BPCC)
- Izba Przemysłowo-Handlowa w Krakowie
- Instytut Staszica
- Fundacja im. XBW Ignacego Krasickiego
- Uniwersytet Zielonogórski – Instytut Nauk Prawnych
- kancelaria podatkowa BBGTAX
- Porozumienie Zielonogórskie – Federacja Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia
- Krajowe Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom
Rzadko się zdarza, by w polskiej polityce wspólne stanowisko było owocem pracy tak wielu podmiotów. Podobna zgoda panowała w Sejmie. Podczas drugiego czytania poparcie zadeklarowali posłowie z obu stron sali. Nawet ci, którzy wcześniej krytykowali rządowe pomysły w tej sprawie, tym razem nie mieli zastrzeżeń. Patryk Wicher z PiS przypomniał, że jego klub obawiał się, iż poprzednia regulacja faworyzowała rozwiązania konkretnych producentów.
„Ta ustawa nie ma takich cech, reguluje cały rynek w tym zakresie i można by powiedzieć: nareszcie. A więc da się, da się, tylko trzeba trochę dłużej popracować” – mówił Wicher.
Poseł nawiązał do innej nowelizacji, przygotowywanej przez rząd równolegle. Dotyczyła ona e-papierosów nowego typu, działających na zasadzie indukcji elektromagnetycznej. Prezydent Karol Nawrocki ani jej nie podpisał, ani nie zawetował – 2 lipca skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał przy tym m.in., że firmy dostały zaledwie dwa tygodnie na dostosowanie się do nowych przepisów.
Koniec z omijaniem akcyzy
Według Ministerstwa Finansów dotychczasowe przepisy łatwo było obejść. Część firm sprzedawała osobno zbiornik i grzałkę, by uniknąć podatku. Nowe definicje mają objąć wszystkie urządzenia, bez względu na ich budowę.
Jak ta luka działała w praktyce, opisywał z mównicy Dariusz Wieczorek z Lewicy.
„Nie będzie już tak jak do tej pory, że dół papierosa, który się odkręcało i który podgrzewał jakieś płyny, nie był objęty akcyzą albo góra nie była objęta akcyzą, w zależności od tego, czy to jest jednorazowe czy wielorazowe” – tłumaczył.
Szara strefa w liczbach
Skala problemu jest znacząca. Z raportu Instytutu Fraunhofera z marca 2026 r. wynika, że około 58 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza legalnym systemem sprzedaży i opodatkowania. Jak podał „Wprost”, mniej więcej 87 proc. tego obrotu to zorganizowany czarny rynek, a nie drobny przemyt czy zakupy na własny użytek.
Krajowa Administracja Skarbowa wskazuje, że przemycane wyroby trafiają do Polski głównie z Chin. Sprzedawane są przez internet i media społecznościowe, a przesyłki nadawane są m.in. ze Słowacji, Czech, Belgii i Holandii. W 2025 r. funkcjonariusze zabezpieczyli około 3,2 tys. litrów płynu bez polskich znaków akcyzy oraz 49 tys. jednorazowych e-papierosów. KAS ostrzega, że produkty niewiadomego pochodzenia, niespełniające wymogów prawnych i jakościowych, mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia.
Na tolerowanie takich praktyk nie ma zgody również wśród opozycji.
„Powiedzmy jasno, że nie można bronić luk podatkowych, że nie można bronić sprzedaży urządzeń w częściach tylko po to, aby omijać akcyzę. Nie można też bronić nielegalnego handlu produktami nikotynowymi” – podkreślał Sylwester Tułajew z Rozwoju+.
Zwolennicy zmian przekonują, że to właśnie jednolity system opodatkowania pozwoli ograniczyć nielegalny handel.
„Projekt akcyzy na papierosy elektroniczne niezależnie od wykorzystywanej w nich technologii do waporyzacji płynu nie tylko uporządkuje rynek, ale też ograniczy szarą strefę” – ocenia Piotr Palutkiewicz, prezes Warsaw Enterprise Institute.
Ustawę poparła także Polska 2050, choć jej przedstawiciel zgłaszał wcześniej uwagi do projektu. Jak tłumaczył, ważniejsze okazało się uporządkowanie rynku.
„Mimo tych rynkowych uwag nadrzędnym obowiązkiem państwa pozostaje uregulowanie rynku, który w obecnym kształcie wymyka się spod kontroli ze szkodą dla budżetu państwa oraz zdrowia publicznego” – mówił Piotr Górnikiewicz.
Red.
Nowa akcyza na e-papierosy czeka na podpis prezydenta, fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER


Komentarze
Pokaż komentarze