Akcja służb pod Lublinem. Wojsko szuka niezidentyfikowanego obiektu

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 27
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało w niedzielę rano o podejrzeniu wlotu obcego obiektu nad Polskę. W nocy mieszkańcy okolic Lublina zaalarmowali służby o głośnym dźwięku przypominającym przelot drona. W rejonie Zalewu Zemborzyckiego trwa akcja poszukiwawcza, ale wojsko zastrzega, że zdarzenie nadal weryfikuje.

Z artykułu dowiesz się:

  • Gdzie służby prowadzą poszukiwania pod Lublinem
  • Co usłyszeli mieszkańcy Lublina i powiatu łęczyńskiego
  • Jakie hipotezy dotyczące obiektu sprawdza wojsko
  • Dlaczego RCB wysłało alert mieszkańcom województwa lubelskiego

Pilny komunikat armii. Sygnał na radarach

Dowództwo Operacyjne (DORSZ) przekazało w niedzielę rano, 18 października 2026 roku, że sprawdza nocny incydent. Komunikat opublikowano na platformie X o godzinie 5:54. Dotyczy podejrzenia naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt. „W związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia” – przekazało dowództwo.


Wojsko nie potwierdza na tym etapie, że obiekt wleciał w polską przestrzeń powietrzną. Analitycy sprawdzają zapisy systemów radiolokacyjnych oraz zgłoszenia mieszkańców. Weryfikują także, czy sygnał mogły wywołać zjawiska lub anomalie meteorologiczne.

Nocne zgłoszenia mieszkańców. Dźwięk jak z drona

Pierwsze dwa lub trzy sygnały o nietypowej sytuacji zaczęły napływać od mieszkańców województwa lubelskiego. W nocy z 17 na 18 października, około godziny 2:00, policja otrzymała zgłoszenia o głośnym, lecącym obiekcie w rejonie Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Radio Lublin informowało o nocnych zgłoszeniach z okolic miasta.

Podobny sygnał dotarł do policji z powiatu łęczyńskiego. Część mieszkańców słyszała obiekt także około godziny 3:00 nad ranem, opisując dźwięk jako niski ton przypominający drona. Napływające zgłoszenia nie wskazywały jednak, by na ziemię cokolwiek spadło. Mieszkańcy nie zgłaszali wybuchu ani huku uderzenia.

Wojsko przeszukuje okolice Zalewu Zemborzyckiego

Służby szybko rozpoczęły poszukiwania. Wojska Obrony Terytorialnej uruchomiły Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy po godzinie 3:00. Około 3:30 zespół dotarł na miejsce i rozpoczął sprawdzanie terenu. W poszukiwaniach ewentualnego miejsca upadku obiektu uczestniczą także Policja i Żandarmeria Wojskowa. Służby sprawdzają obszar na południe od Lublina, w tym rejon zbiornika. Do niedzielnego poranka nie znalazły jednak żadnych śladów.

– Penetrujemy ten teren. Na obecną chwilę niczego nie znaleźliśmy – poinformowała nadkomisarz Anna Kamola, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Służby nie odnalazły niczego również w powiecie łęczyńskim.

Wojsko analizuje dwie hipotezy dotyczące obiektu

„Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” – zaznaczyło DORSZ w oficjalnym stanowisku. Sytuację na bieżąco monitorują wojskowe systemy rozpoznania. Rzecznik prasowy dowództwa, podpułkownik Jacek Goryszewski, przedstawił w telewizji możliwe wyjaśnienia.


Niezidentyfikowanym obiektem mógł być większy dron. Wojsko sprawdza również, czy sygnału nie wywołały zjawiska meteorologiczne zakłócające pracę radarów. Wojsko przedstawi kolejne fakty po zakończeniu prac w terenie i weryfikacji danych.

Rosyjski atak na Ukrainę i alert RCB

Nocne poszukiwania przypadły na czas rosyjskiego ataku powietrznego na Ukrainę. Z powodu operacji lotniczych Dowództwo Operacyjne RSZ poderwało dyżurne polskie pary myśliwskie. We wrześniu polskie myśliwce poderwano także po tym, gdy rosyjskie drony operowały tuż przy granicy. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało niedzielny alert ze względu na walki za wschodnią granicą oraz operowanie polskiego lotnictwa. Ostrzeżenie dla mieszkańców województwa lubelskiego rozesłano około godziny 6:29. Około godziny 7:00 RCB odwołało alert, ponieważ nie stwierdzono zagrożenia w Polsce. Służby w regionie kontynuują czynności sprawdzające.

Fot. Polski F16, zdjęcie ilustracyjne /MON.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj27 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo