Spór o opodatkowanie e-papierosów trwał od miesięcy i dotyczył nie tylko wysokości akcyzy, lecz także sposobu jej naliczania. Obowiązujące przepisy nie obejmowały wszystkich konstrukcji dostępnych na rynku, co prowadziło do różnic w opodatkowaniu urządzeń o podobnym zastosowaniu.
Problemem pozostaje również nielegalny obrót e-papierosami, w tym produktami sprowadzanymi z zagranicy bez wymaganych oznaczeń i dokumentacji. Nowelizacja ma uszczelnić system podatkowy i ujednolicić zasady obowiązujące producentów oraz importerów.
Akcyza na e-papierosy. Wymienne wkłady bez dodatkowych 40 zł
Jedną z najważniejszych zmian jest zniesienie 40 zł akcyzy od wymiennych wkładów do e-papierosów. Dotychczas podatek ten obejmował nie tylko samo urządzenie, ale również każdy wymienny wkład, traktowany na potrzeby akcyzy jako osobny e-papieros.
Nowelizacja znosi tę opłatę w przypadku wkładów. Jednocześnie akcyza od samych urządzeń wzrasta z 40 do 50 zł.
Od stycznia 2027 r. planowana jest również podwyżka stawki akcyzy na płyn do e-papierosów o 40 groszy za mililitr. W przypadku wkładu zawierającego 2 ml płynu oznacza to dodatkowe 80 groszy podatku.
Po uwzględnieniu zniesienia 40-złotowej opłaty oraz wzrostu akcyzy od płynu obciążenie podatkowe pojedynczego wkładu będzie więc niższe o 39,20 zł w porównaniu z wcześniejszymi zasadami.
Nie oznacza to jednak automatycznie obniżki ceny detalicznej o taką kwotę. Ostateczne ceny będą zależeć również od producentów, importerów i sprzedawców. Możliwe jest jednak, że niektóre wkłady i zestawy wielorazowe potanieją o ponad 30 zł.
Inaczej będzie w przypadku jednorazowych e-papierosów, dla których obciążenia podatkowe wzrosną. Według szacunków Centrum Monitorowania Rynku zdecydowana większość produktów w tym segmencie pochodzi z chińskich fabryk.
Nowe przepisy o e-papierosach. Koniec z luką w opodatkowaniu urządzeń
Zmiany obejmują także definicję e-papierosa. Dotychczasowe przepisy opisywały urządzenie w sposób, który nie uwzględniał wszystkich rozwiązań technologicznych dostępnych na rynku.
W efekcie niektóre produkty nie podlegały akcyzie ze względu na swoją konstrukcję lub sposób sprzedaży. Dotyczyło to między innymi urządzeń, których elementy oferowano osobno.
Ministerstwo Finansów przyznawało w odpowiedziach na interpelacje poselskie, że definicje obowiązujące od lipca 2025 r. nie obejmowały chociażby urządzeń działających na zasadzie indukcji elektromagnetycznej.
Projekt UD363 ma rozwiązać ten problem poprzez wprowadzenie definicji neutralnych technologicznie. Oznacza to, że opodatkowanie nie będzie uzależnione od zastosowania konkretnego rodzaju grzałki czy sposobu działania urządzenia.
W założeniu ma to ograniczyć sytuacje, w których podobne produkty są opodatkowane na różnych zasadach.
Karol Nawrocki podpisał ustawę. Wcześniej zakwestionował inne przepisy
Podpisanie nowelizacji poprzedził spór między rządem a prezydentem. W lipcu Karol Nawrocki nie podpisał wcześniejszej ustawy akcyzowej, określanej na etapie prac rządowych jako UD308, i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent wskazywał wówczas na problemy związane z procesem legislacyjnym. Zwracał uwagę, że rząd przygotował przepisy, które zamierzał ponownie zmieniać w kolejnych miesiącach. Zastrzeżenia budziło również dwutygodniowe vacatio legis.
Wcześniejsza regulacja dotyczyła przede wszystkim wybranych rozwiązań technologicznych. Nowelizacja UD363 wprowadza szersze zmiany, obejmujące różne konstrukcje e-papierosów.
Przewidziano również dłuższy czas na dostosowanie się do części nowych wymogów. Większość dodatkowych obowiązków ma zacząć obowiązywać po trzech miesiącach od wejścia ustawy w życie. Ma to umożliwić przedsiębiorcom przygotowanie się do nowych zasad, między innymi w zakresie rejestracji i oznaczania produktów znakami akcyzy.
Na potrzebę uszczelnienia rynku oraz ujednolicenia zasad opodatkowania zwracały uwagę organizacje gospodarcze, w tym Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Konfederacja Lewiatan oraz Polska Izba Handlu.
Podczas posiedzenia senackiej komisji Agnieszka Durlik z Krajowej Izby Gospodarczej mówiła, że ustawa „ma zgodę wszystkich i jest wypracowana wspólnie”.
Nielegalne e-papierosy w Polsce. KAS zatrzymuje coraz więcej urządzeń
Jednym z problemów rynku e-papierosów pozostaje nielegalny handel. Według marcowego raportu Instytutu Fraunhofera IIS około 58 proc. polskiego rynku e-papierosów działa poza legalnym obrotem.
Na skalę zjawiska wskazują również dane Krajowej Administracji Skarbowej. W pierwszym półroczu 2026 r. funkcjonariusze zajęli 424,4 tys. e-papierosów. To o około 64 proc. więcej niż przez cały 2025 r.
Nielegalny obrót stanowi problem zarówno dla administracji skarbowej, jak i przedsiębiorców działających zgodnie z przepisami. Produkty pochodzące z nieznanych źródeł mogą nie spełniać obowiązujących wymagań dotyczących bezpieczeństwa i oznakowania.
Krajowa Administracja Skarbowa i Główny Inspektorat Sanitarny zwracają uwagę na zagrożenia związane z wprowadzaniem do obrotu produktów o nieznanym pochodzeniu i składzie.
Nowelizacja przepisów akcyzowych ma ograniczyć możliwości unikania opodatkowania poprzez wykorzystywanie luk w definicjach urządzeń. Sama zmiana prawa nie rozwiąże jednak problemu nielegalnego handlu. Istotne pozostaną kontrole i egzekwowanie obowiązujących przepisów.
Dla konsumentów najważniejszą konsekwencją nowych regulacji może być zmiana cen poszczególnych kategorii e-papierosów. Wymienne wkłady zostaną zwolnione z dodatkowej 40-złotowej akcyzy, natomiast wzrosną obciążenia dotyczące samych urządzeń i płynów.
Ostateczny wpływ nowelizacji na ceny oraz funkcjonowanie rynku będzie można ocenić po wejściu nowych przepisów w życie.
red.
Prezydent zdecydował w sprawie e-papierosów, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER



Komentarze
Pokaż komentarze (41)