Pan Toflarz Pan Toflarz
120
BLOG

Stocznie: kurtyzany w akcji?

Pan Toflarz Pan Toflarz Polityka Obserwuj notkę 7

A propos niezłego zamieszania z polskimi stoczniami w temacie i ich sprzedażą niesamodzielnej, izraelsko-niemieckiej (?) firmie o angielskiej nazwie, zarejestrowanej na Antylach Holenderskich, niniejszym mi się coś przypomniało. Ano, urokliwy filmik "Pretty Woman", w którym to kurtyzana spotyka podczas wykonywania obowiązków służbowych przystojnego, acz nieco chropowatego, tzw. biznesmena. Chropowatego, żeby nie powiedzieć - uprzedzonego do kurtyzan seksistę, napuszonego samca, który w życiu by nie pomyślał, że dłuższy pobyt kurtyzany w hotelowej łazience służy czemuś innemu niż łykaniu prochów. Ale trafił na niezwykłą kurtyzanę,  zapewne przeciwnie do swoich dotychczasowych doświadczeń. Co to zamiast łykania prochów - woli gmerać sobie nitką dentystyczną w zębach, a miast oddać się swemu panu bez reszty - woli się obrażać, stroić fochy i narażać na niewypłacenie sowitej gaży za swój trud.

A dlaczego jest to 'tak zwany' biznesmen? Trudni się mianowicie padlinożerstwem w biznesie. Wykupuje upadające firmy za centy (w porównaniu do ich wartości) i zarabia np. na ich wysprzedawaniu po kawałku, rozwałkowując po drodze ich tradycję, markę (którą kiedyś może posiadały na rynku), załogę... Żyje z tego dostatnio, stać go na zaspokojenie każdego kaprysu. Mamona nie gra roli. I co nagle, acz niespodziewanie, na niego przyszło? Ano, przyszła kryska w osobie kurtyzany z zasadami. Nie dość, że go w sobie rozkochała, dając mu wcześniej do zrozumienia, że z niej nie taka k... jak sobie był wyobrażał, nie dość, że pobrała honorarium za jakiś tydzień z góry (co jej zresztą sam zaproponował), to dla dobicia zmieniła gościa, hienopodobnego padlinożercę biznesowego, w człowieka światłego, wyrozumiałego, inwestującego nie w doraźny i podły interesik, a w rozwój i przyszłą prosperitę kupowanych przez siebie firm.  Że o zakochanym mięczaku juz nie wspomnę.

I tak sobie podejrzewam, czy za sprzedażą, ponoć za grosze, niektórych polskich stoczni nie stoi chytry choć ryzykowny planik naszych decydentów!? Czy za tymi wszystkimi dyrektorami i prezesami United International Trust tudzież Sapiens jakiśtam, okrutnymi i wyrachowanymi byłymi agentami różnych wywiadów, w miejscach ich pracy i przebywania, nie chodzą zastępy, 'wynajętych' przez nasze ministerstwa od gospodarki i pieniądza, kurtyzan z zasadami, których zadaniem jest omotanie każdego z nich i uczynienie zeń dobrego człowieka, wyrozumiałego dla interesu gospodarczego naszego kraju, zbawcę polskiego przemysłu stoczniowego. Zrobią coś dla kraju i jeszcze zostaną za to przez swoje obiekty sowicie wynagrodzone. Czyż to by nie był milowy krok w ewolucji (dotąd niezbyt prężnej) tego pradawnego zawodu. Czyż to by nie był zabieg biznesowy stulecia w wykonaniu naszych speców od gospodarki? Tylko, czy te dyrektory i prezesy UIT to rzeczywiście takie matyski (nie pytam już o kryski)?

Pan Toflarz
O mnie Pan Toflarz

Ulubione filmy Planeta Małp, Geneza planety małp, Goryle we mgle, Małpia intryga, Małpia miłość ============================================== Na tym blogu nie ma licznika odwiedzin, ani też programu kolekcjonującego IP gości, ponieważ takie informacje nie są mi do niczego potrzebne ============================================ Raz zapartyjniony umysł może się jedynie przepartyjnić. Ale odpartyjnić się już nie jest w stanie. =============================================== DOBRE BO SZCZERE: Gdybym wiedział, że rządzenie będzie polegało, że osiem godzin jest o CO2, a osiem godzin o emeryturach pomostowych, i cztery godziny snu, to bym się nie pchał, powiem szczerze. Ani to pasjonujące, ani przyjemne." D. Tusk na posiedzeniu prezydium Komisji Trójstronnej w sprawie emerytur pomostowych. =================================== najlepiej realizować wielkie programy, gdy partia może sądzić samodzielnie. J. Kaczyński podczas Kongresu PiS w Krakowie (ze strony www.pis.org.pl) ===================================

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka