- Pan prezes Jarosław Kaczyński używa wszystkich metod do walki politycznej. Niedawno używał trotylu, a dzisiaj używa chorych dzieci jako oręża politycznego. To skandaliczna sytuacja -powiedział na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Bartosz Arłukowicz. Minister zdrowia odniósł się do krytyki prezesa Prawa i Sprawiedliwości na temat negocjacji finansowych pomiędzy NFZ a Instytutem Matki i Dziecka.
I tak po raz kolejny nazwisko lidera opozycji i jego wypowiedź ma być wytrychem dla wytłumaczenia zaniechań rządu i działań najgorszego (choć tu konkurencja w tym rządzie jest ostra) z ministrów.
Panie Arłukowicz wstydu pan nie masz. Zwyczajnie kłamiesz drogi agencie.
Państwo Tuska, jak pisałem wcześniej, ma na samoloty, kolejne nowe limuzyny dla posłów, nagrody i premie dla swych urzędników i tylko na te chore dzieci zabrakło. To widzi nie tylko Kaczyński i PIS, więc nie rżnij jeden z drugim głupa.
To jest zwykła mowa nienawiści i typowe podżeganie, tym razem przeciwko opozycji, więc czekamy na reakcję prokuratury, jak to było w przypadku Brauna.
Pewnie i minister Boni będzie zbulwersowany?
Pan Arłukowicz dołączył w tym momencie do grona platformowych oszołomów winiących za swą nieporadność wszystkich innych poza sobą. Jakież to typowe dla tych gnojków.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)