Wszystko się wali na wszystko brakuje, mimo że władza łupi nas, jak żadna dotąd. Liberały co miały obniżać podatki i robić same cuda po rządach niedobrych kaczorów, robią wprost przeciwnie, podatki podnoszą, a zamiast cudów cudaki (to się chyba nazywa celebryci) w miejsce prawdziwych ministrów. Jedynym kryterium fachowości ministrów w rządzie Tuska jest to, że...są znani i to z różnych powodów (Boni, Mucha, Arłukowicz), ale nie z tego, że są fachowcami w swojej dziedzinie. To akurat w tym rządzie nawet przeszkadza.
Łupią nas, jak nikt, a i tak brakuje na wszystko, jak nigdy. No może przesadziłem, brakuje na rzeczy ważne dla tych, którzy płacą podatki, ale dla tych, którzy z tych podatków korzystają już nie brakuje.
Dlatego nie ma pieniedzy na leczenie podatników i ich dzieci, ale za to są na nowe limuzyny dla posłów, czy na cotygodniowe latanie Tuska tam i z powrotem.
Szkoda, że jego zapowiedzi o nocowaniu w Sejmie... były tylko zapowiedziami.
Trudno, jak musi niech lata, im więcej lata, tym...o nie, mowa nienawiści, nigdy.
Ale te limuzyny, na które nas w tym momencie naprawdę nie stać. Nie będę się rozpisywał dlaczego. I niech nikt nie pisze, że im się PO prostu należy. Mają co miesiąc kilka tysięcy limitu na paliwo każdy i to niezależnie, czy ma jakikolwiek pojazd, czy nie, więc nie ma potrzeby zakupu dodatkowych limuzyn, aby kierowcy wozili ich pijanych, jak świnie.
Nie ma chęci być posłem, to won, jest jeszcze około 38 milionów chętnych i nie mniej rozgarniętych, niż obecni, w kolejce.
Zrobić w Sejmie głosowanie. Publicznie i na żywo.
Kto jest za limuzynami, a kto jest przeciw. Niech się któryś wychyli i powie publicznie, że ma już wszystko, tylko nowej darmowej bryki mu brak.
Nie odważy się żaden.
I tylko tych pieniedzy, które zostaną nie zmarnujcie, bo potrzeb prawdziwych jest naprawdę bez liku.
A wtedy może ja sam na was zagłosuję?
PS.
Jak piszę w tytule są ważniejsze cele, ale jeśli przesadzicie, to na cele dla was nie pożałujemy grosza publicznego.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)