Jakoś nikt nie skojarzył, że zarówno czas kiedy następują skonsolidowane działania, jak i osoba oddelegowana na ten "odcinek" przez PO nie są przypadkowe.
Nie bądźmy śmieszni, przecież projekt nie powstał po to, aby upominać działaczy Platformy, mówiących o bydłu, hienach cmentarnych, czy dożynaniu watahy, nie jest skierowany też przeciwko Palikotowi mówiącemu o "patroszeniu kaczek".
Sam minister "specjalista od cyfryzacji" już się częściowo odkrył, ale także wtedy nikt nie zaskoczył.
Co się dzieje z polską inteligencją, gdzie są logicznie myślący dziennikarze?
Kiedy się Boni odkrył? Ano wtedy, kiedy zaczął mówić o poprawności kazań.
Otóż ustawa ma jeden podstawowy cel. Tym celem jest Radio Maryja.
Coraz głośniej o tym, że już nie uda się utrzymać medium Tadeusza Rydzyka z dala od multipleksu cyfrowego. Jako prawie pewne podaje się umieszczenie tam stacji przy najbliższym rozdaniu, zwłaszcza, że odpadł jedyny "konkurent religijny", czyli Religia Hołowni w TVN-owskim wydaniu Waltera.
Ustawa jest po to, aby spacyfikować nowe niezależne medium już w momencie zaistnienia namultipleksie i zmusić je do zmiany formuły. Wcześniej plotki o drastycznym podniesieniu opłat za częstotliwości miały także "podgrzać atmosferę".
Kto ma jakiekolwiek wątpliwości powinien się przyjrzeć złożonemu wnioskowi nowej ustawy.
Otóż za używanie "mowy nienawiści" ma być karana nie tylko osoba, która tej mowy użyła, ale także -
UWAGA, TO NIE ŻART - organizacja, do której taka osoba ewentualnie należy, a także pracodawca takiej osoby.
Bo moje jest takie, jakim cudem nikt wczesnej tych faktów nie skojarzył?


Komentarze
Pokaż komentarze (5)