jednym zdaniem jednym zdaniem
432
BLOG

Kolejny skandal będą łupić biednych, aby wozić bogatych

jednym zdaniem jednym zdaniem Polityka Obserwuj notkę 2

 

Jeszcze nie ucichły odgłosy afery sprzed dwóch miesięcy

"Nowa afera? Platforma Obywatelska przejmuje PLL LOT"
Nowym właścicielem działu sprzedaży PLL LOT została firma Personnel Service. Prezesem jej zarządu jest Robert Apiecionek, współzałożyciel i wrocławski działacz PO.
http://biznesonline.biz/finanse/8965-nowa-afera-platforma-obywatelska-przejmuje-pll-lot.html


A już szykuje się nie mniejsza.
 Skoro skok Platformy na spółkę już się udał, to trzeba ja teraz doinwestować pieniędzmi podatników, z których większość nie będzie miała nigdy okazji skorzystać z tego dobrodziejstwa.


Ministerstwo Skarbu Państwa przygotowuje się do udzielenia pomocy publicznej Polskim Liniom Lotniczym LOT - poinformowała we wtorek rzeczniczka resortu Katarzyna Kozłowska. LOT wystąpił do MSP o przyznanie 400 mln zł pomocy w pierwszej transzy.

http://finanse.wp.pl/kat,104126,title,MSP-przygotowuje-sie-do-udzielenia-pomocy-publicznej-PLL-LOT,wid,15171039,wiadomosc.html

Ludzki pan ten minister skarbu i nawet mu ręka nie zadrży, zwłaszcza, że daje nie swoje i w końcu nie obcemu. A stoczniowcom, jak pamiętamy, nie można było, bo podobno Unia nie pozwalała.
Prawdy jest w tym pewnie tyle, jak w obietnicy Tuska o tanim państwie, gdy zarzekał się, że będzie latał liniami rejsowymi, aby zmniejszyć koszty, a teraz korzysta z osobistego podniebnego TUSK Taxi.
http://www.banzaj.pl/Donald-Tusk-traktuje-rzadowy-samolot-jak-taksowke-61427.html


"Newsweek" wyliczył, że na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy Donald Tusk 50 razy wykorzystywał rządowego embraer, by dostać się do Gdańska lub stamtąd wrócić. Zdaniem gazety zdarzyły się weekendy, podczas których lider Platformy Obywatelskiej wylatał równowartość nowego mercedesa.  

"Newsweek "jako przykład powietrznych wojaży Donalda Tuska wskazuje niedzielę 2 września 2012 roku. Wówczas premier wypoczywał w Trójmieście, by następnie udać się do Warszawy na mecz "Politycy kontra gwiazdy", a później wrócić do Gdańska. W sumie w tym czasie szef rządu zaliczył więcej lotów: w piątek z Warszawy do Gdańska, a w poniedziałek z powrotem do stolicy. Wszystko to kosztowało tyle, ile nowy Mercedes Klasy C.
Gazeta podkreśla, że lider Platformy Obywatelskiej traktuje rządowy samolot jak taksówkę: wraca nimi w piątki do domu i przylatuje w poniedziałki do pracy.


A wcale nie wykluczone, że to także przełożyło się w jakiś sposób na kłopoty PO LOTu.
Może państwo mamy i tanie, niektórzy nawet mówią, że nic nie warte, ale premiera i jego urzędników drogich wyjątkowo.

mało mówię

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka