Mężczyzna z Sanoka, który strzelał do policjantów, a następnie zabarykadował się w mieszkaniu przy ul. Cegielnianej, nie żył już w czwartek wieczorem - tak wynika z nieoficjalnych informacji reportera RMF FM. 32-latek zanim odebrał sobie życie, zastrzelił swoją 17-letnią towarzyszkę.
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM, para nie żyła już około godziny 18.00-19.00 wczoraj wieczorem.
Jak należy zatem tłumaczyć wielogodzinne negocjacje prowadzone z trupem do pierwszej w nocy przez najwybitniejszych specjalistów szkolonych za granicą?
Czekamy teraz na potwierdzenie, że akcja była sukcesem, pokazała profesjonalizm, a funkcjonariusze wykazali się niespotykanym wprost zaangażowaniem i determinacją.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)