SKW dopięła swego. Cenckiewicz podjął decyzję

Redakcja Redakcja Prezydent Obserwuj temat Obserwuj notkę 50
Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z kierowania BBN mimo prawomocnego wyroku unieważniającego decyzję premiera i SKW ws. odebrania dostępu do informacji niejawnych. Nowym szefem biura będzie gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca historyka.

- Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał Sławomir Cenckiewicz w czwartek.  


Cenckiewicz odchodzi z BBN

- Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia. Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP - ocenił odchodzący szef BBN. 

- Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r. - tłumaczy Cenckiewicz. 

Jakie plany ma historyk? Jak przekazał, chciałby zmiany szkodliwego według niego rządu i życzy PiS powodzenia w przyszłorocznych wyborach. - To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego - komentował były już współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego.  


Tło konfliktu Cenckiewicza z SKW i rządem

Sławomir Cenckiewicz mimo dwóch wyroków - WSA i NSA - był blokowany przez rząd i służby w dostępie do informacji niejawnych. W lipcu 2024 r. szef SKW gen. Jarosław Stróżyk cofnął Cenckiewiczowi osiem poświadczeń bezpieczeństwa — zarówno krajowych („ściśle tajne”), jak i międzynarodowych NATO i UE („top secret”). Decyzję podtrzymał potem premier jako organ odwoławczy. 

Publicznie nie ujawniono pełnego uzasadnienia, bo sprawa dotyczy informacji niejawnych. Pojawiały się jednak informacje medialne, że problem miał dotyczyć danych podanych przez Cenckiewicza w ankiecie bezpieczeństwa, m.in. kwestii niewykazania informacji osobistych dotyczących leków. WSA w uzasadnieniu wyroku podważyła wersję SKW. 

SKW twierdziła też, że istnieją wątpliwości co do „rękojmi zachowania tajemnicy”, co w polskim prawie jest podstawowym warunkiem dostępu do informacji niejawnych. Nie doprecyzowała, o co konkretnie chodzi.  


Fot. Sławomir Cenckiewicz, szef BBN/PAP

Red. 



Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj50 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka