Jesteśmy drudzy, ale od końca. Zadłużenie i dziura budżetowa nie mają dna

Redakcja Redakcja Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 47
Finanse publiczne w Polsce są w coraz trudniejszej sytuacji. Najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny pokazują, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 roku osiągnął niemal 284 mld złotych. Jeszcze większe wrażenie robi skala zadłużenia państwa, które przekroczyło 2,3 bln zł i zbliżyło się do konstytucyjnego limitu 60 proc. PKB. Gorzej od nas w UE wypada Rumunia.

Deficyt budżetowy Polski przekroczył 283 mld złotych 

W środę GUS opublikował dane dotyczące deficytu i długu sektora instytucji rządowych i samorządowych za lata 2022–2025 w ramach tzw. kwietniowej notyfikacji fiskalnej.

Według raportu w 2025 roku deficyt sektora finansów publicznych wyniósł 283 mld 969 mln złotych, co odpowiada 7,3 proc. PKB. Jednocześnie dług publiczny osiągnął poziom 2 bln 335 mld 153 mln zł, czyli 59,7 proc. PKB. Polska znalazła się więc bardzo blisko granicy 60 proc. PKB, która jest uznawana za jeden z "czerwonych" limitów bezpieczeństwa finansów publicznych. W okresie styczeń-marzec - jak przekonuje część ekonomistów - przekroczyliśmy poziom, który może skutkować interwencją UE.  


Finanse państwa pogarszają się mimo wzrostu gospodarki

Choć polska gospodarka nadal rośnie, dane pokazują, że zadłużenie i deficyt zwiększają się szybciej niż PKB. Szczególnie niepokojący jest poziom deficytu, który znacznie przekracza unijny limit wynoszący 3 proc. PKB.

Rosnące wydatki państwa oraz zwiększające się potrzeby finansowe powodują, że sytuacja budżetowa staje się coraz bardziej napięta. Eksperci od lat zwracają uwagę, że utrzymywanie wysokiego deficytu może w przyszłości skutkować koniecznością podwyżek podatków, ograniczaniem wydatków, takich jak świadczenia społeczne lub zwiększeniem kosztów obsługi długu.

Dane opublikowane przez Eurostat pokazują, że Polska znalazła się wśród krajów z najwyższym deficytem w całej Unii Europejskiej. W 2025 roku większy deficyt od Polski miała jedynie Rumunia, gdzie wskaźnik sięgnął niemal 8 proc. PKB. Za Polską znalazły się m.in. Belgia z deficytem na poziomie 5,2 proc. PKB oraz Francja z wynikiem 5,1 proc. PKB.

Łącznie jedenaście państw członkowskich UE odnotowało deficyt równy lub wyższy niż 3 proc. PKB. Jednocześnie tylko kilka krajów zakończyło rok nadwyżką budżetową. Były to m.in. Cypr, Dania, Irlandia, Grecja oraz Portugalia.

Choć sytuacja związana z deficytem wygląda niepokojąco, o dziwo poziom zadłużenia Polski nadal jest niższy niż w wielu krajach Europy Zachodniej. Najwyższy dług publiczny w relacji do PKB odnotowano w Grecji, gdzie sięgnął 146,1 proc. PKB. Wysokie wskaźniki miały również Włochy (137,1 proc.), Francja (115,6 proc.), Belgia (107,9 proc.) oraz Hiszpania (100,7 proc.). Z kolei najniższe zadłużenie miały m.in. Estonia, Luksemburg oraz Dania. 


Wydatki publiczne w UE nadal rosną

Eurostat poinformował również, że w 2025 roku relacja wydatków publicznych do PKB w strefie euro wyniosła 49,8 proc., a dochodów publicznych 46,9 proc. PKB. W całej Unii Europejskiej wydatki publiczne stanowiły 49,5 proc. PKB, natomiast dochody publiczne 46,4 proc. PKB. W porównaniu z 2024 rokiem zarówno dochody, jak i wydatki publiczne wzrosły.  


Fot. gov.pl


Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj47 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (47)

Inne tematy w dziale Gospodarka