Sektor górniczy - Independent Trader
Sektor górniczy - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
54
BLOG

Jak zainwestować w najbardziej niedowartościowany sektor świata?

Independent Trader Independent Trader Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 1
Mniej więcej od lat 60. kapitalizacja globalnego rynku akcji rosła głównie za sprawą Big Techów (Apple, Microsoft, Nvidia itd.), spółek z sektora finansowego oraz firm farmaceutycznych i biotechnologicznych. To biznesy łatwo skalowalne o wysokich marżach i niskich kosztach. Tego samego nie można powiedzieć o ryzykownych, brudnych, mega kapitałochłonnych i cyklicznych przedsiębiorstwach górniczych, dlatego były one przez dekady pomijane przez inwestorów. Tymczasem, współczesny świat potrzebuje o wiele więcej surowców niż kiedykolwiek. Nadszedł zatem czas, aby ponownie na łamach naszego portalu przypomnieć o najbardziej niedowartościowanym sektorze na świecie, czyli o górnictwie.

Dlaczego inwestorzy porzucili górnictwo?

Przez kolejne dekady inwestorzy konsekwentnie omijali górnictwo, bo sektor ten łączy w sobie wszystko to, czego rynki kapitałowe nie lubią: długie cykle inwestycyjne, ogromne nakłady początkowe, ryzyko geologiczne i polityczne oraz nieustanną zmienność cen surowców. W przeciwieństwie do firm technologicznych, które mogą skalować przychody niemal bezkosztowo, kopalnie potrzebują lat, aby w ogóle powstać, a ich rentowność zależy od czynników, na które zarządy nie mają żadnego wpływu. Nic dziwnego, że kapitał płynął tam, gdzie zwrot był szybszy i bardziej przewidywalny.

Dodatkowo od lat 80. narastała narracja, że przyszłość należy do gospodarki usługowej i cyfrowej, a sektory „starej gospodarki” to jedynie tło dla nowoczesnych modeli biznesowych. Wraz z rozwojem ESG i presją regulacyjną górnictwo stało się wręcz branżą niepożądaną, co jeszcze bardziej ograniczyło napływ kapitału. W efekcie, najbardziej materialny fundament współczesnej cywilizacji został zepchnięty na margines, mimo że to właśnie on umożliwia rozwój technologii, energetyki i infrastruktury.

Zgodnie z poniższym wykresem, sektor górniczy stanowi dziś zaledwie 1% kapitalizacji globalnego rynku akcji, podczas gdy w latach 60. było to 11%. W oparciu o ten wykres możemy stwierdzić, że sektor górniczy jest najbardziej niedowartościowany od ponad 100 lat.

image

Historia pokazuje jednak, że takie skrajności nie trwają wiecznie. Jeśli fundamenty są niedowartościowane, prędzej czy później rynek musi to skorygować. I tutaj pojawia się okazja dla inwestorów – okazja, o której na Independent Trader piszemy od lat.

Górnictwo - potencjalna okazja inwestycyjna

Świat stoi przed rekordowym zapotrzebowaniem na surowce, co tworzy rzadką sytuację: niska podaż spotyka się z rosnącym popytem. W przypadku niektórych surowców, takich jak np. miedź, już mamy do czynienia z ich deficytem na rynku, z kolei inne metale dopiero tego doświadczą.

Drugim elementem, który sprawia, że górnictwo wygląda dziś jak okazja, jest wieloletnie niedoinwestowanie podaży. Przez presję ESG, regulacje środowiskowe i niechęć inwestorów do ryzykownych projektów, nowe kopalnie praktycznie nie powstawały. Tymczasem budowa jednej kopalni trwa 7–15 lat, więc nawet jeśli świat nagle przypomni sobie o potrzebie surowców, podaż nie wzrośnie szybko. To klasyczny mechanizm cyklu surowcowego: długotrwały brak inwestycji prowadzi do niedoborów, a niedobory – do wzrostu cen. Historia pokazuje, że takie okresy często kończyły się silnymi wzrostami w sektorach surowcowych.

Wreszcie, paradoks współczesnej gospodarki polega na tym, że im bardziej staje się ona cyfrowa, tym bardziej zależy od fizycznych surowców: miedzi, srebra, litu, niklu, metali ziem rzadkich. AI, elektromobilność, energetyka odnawialna i infrastruktura sieciowa wymagają ogromnych ilości surowców. Im dłużej ten fakt jest ignorowany (a jest!) tym lepiej dla inwestorów, którzy to już dziś rozumieją. ????

Alarmujące notowania metali przemysłowych

W momencie w którym piszę ten tekst, nadal mam wrażenie dominują kwestie ropy naftowej, tymczasem indeks metali przemysłowych znalazł się właśnie praktycznie na tych samych poziomach, do których doszedł w marcu 2022 roku. Przypomnę, że wówczas za wzrostami cen tych metali stało po pierwsze odbicie postcovidowe (znaczący popyt gospodarczy), a po drugie wybuch wojny na Ukrainie i sankcje na towary z Rosji, w tym metale przemysłowe (Rosja jest wiodącym producentem wielu metali przemysłowych, np. niklu czy platynowców).

image

Obecnie mamy wciąż nierozwiązaną sytuację na Bliskim Wschodzie, która uderza nie tylko w ceny paliw, ale też w ceny metali przemysłowych. Przytoczę z grubsza dwa przykłady.

Wzrosty cen aluminium wynikające z uszkodzonej infrastruktury do przetwarzania tego metalu w Bejrucie, czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

image

Źródło: tradingeconomics.com

Wzrosty cen niklu wynikające m.in. z niedoborów kwasu siarkowego na rynku. Około 24% globalnej produkcji siarki (surowiec do produkcji kwasu siarkowego) i 50% morskiego handlu tym surowcem przechodzi przez Zatokę Perską.

image

Źródło: tradingeconomics.com

Wiele wskazuje na to, że skutki wojny na Bliskim Wschodzie pozostaną z nami na dłużej, a więc osobiście uważam, że wybicie cen metali przemysłowych powyżej poziomów z 2022 roku jest całkiem prawdopodobne. Co istotne, po pokonaniu tych wartości, część metali przemysłowych wejdzie w fazę „odkrywania ceny” a więc nie będzie klasycznych poziomów oporu dla cen, dzięki czemu powinny się one „odważniej” piać w górę. Na marginesie, przykładowym surowcem, który już jest w fazie „price discovery” jest wielokrotnie wspominana przeze mnie miedź.

Czytaj dalej: Independent Trader - oszczędzanie i inwestowanie

Jak osiągnąć niezależność finansową?

Autor: Konrad Pietruszka


Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka