Kryzys Paliwowy - Independent Trader
Kryzys Paliwowy - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
55
BLOG

Loty w Europie odwołane. Kończy się nam paliwo

Independent Trader Independent Trader Gospodarka Obserwuj notkę 1
Odwołane loty, rosnące ceny biletów i bankructwo dużego przewoźnika to dopiero początek problemów, z którymi mierzy się dziś branża lotnicza. Niedobór paliwa lotniczego coraz mocniej uderza w linie pasażerskie, transport cargo oraz biura podróży. Jeśli sytuacja w Zatoce Perskiej nie ulegnie poprawie, skutki mogą odczuć nie tylko turyści planujący wakacje, ale również firmy zależne od sprawnych łańcuchów dostaw.

Odwołane loty i bankructwo Spirit Airlines. Branża lotnicza ma coraz większy problem

Sytuacja z niedoborem paliwa lotniczego staje się coraz bardziej poważna. Lufthansa już teraz odwołała 20 tysięcy lotów. Air France podniosła ceny biletów w klasie ekonomicznej o 50 euro za lot w obie strony, a holenderskie linie lotnicze KLM zawiesiły ponad 160 lotów. Jednocześnie Międzynarodowa Agencja Energetyczna przyznała, że Europa ma zapasy paliwa lotniczego jedynie na 6 tygodni. Jednak problem dotyczy już branży z całego świata. Na poniższej grafice widzimy różnice w rozkładzie lotów oraz liczby miejsc. Co istotne, są to dane badające okres zaledwie 11 dni.

image

Źródło: Financial Times

Widzimy, że wszystkie największe linie lotnicze dokonują obecnie masowych cięć, a w szczególności Turkish Airlines, które zrezygnowały z prawie 20 tras. Jednak jest też przewoźnik, który po prostu nie poradził sobie z sytuacją. Mowa o amerykańskiej firmie Spirit Airlines, która kilka dni temu ogłosiła bankructwo.

Choć dla wielu Polaków nazwa tego przewoźnika niewiele znaczy, tak warto spojrzeć na liczby. W poprzednim roku firma obsłużyła 30 milionów pasażerów i wykonała ponad 300 tysięcy lotów, a jej udział w amerykańskim rynku linii lotniczych wyniósł aż 3.5%.

Więc to nie jest jakaś tam linia lotnicza, tylko narodowy gigant zatrudniający ponad 17 tysięcy pracowników. Co ciekawe, Donald Trump zapowiadał złożenie specjalnej oferty o wartości 500 milionów dolarów, która miała uratować spółkę przed bankructwem. Ostatecznie jednak rozmowy zakończyły się porażką.

Droższe bilety, cargo i ryzyko zakłóceń w dostawach

Wszystko wskazuje na to, że kryzys w branży lotniczej dopiero nam się rozkręca. Aby zrozumieć dlaczego, spójrzmy na poniższą grafikę.

image

Źródło: Centrum Edukacji Lotniczej Kraków Airport (CEL)

Jeśli rozbijemy koszty typowego lotu pasażerskiego na podstawowe kategorie, zobaczymy, że linie lotnicze są bardzo silnie uzależnione od cen paliwa lotniczego. Średnio jest to aż 30% całkowitych kosztów.

I właśnie dlatego Europa znajduje się w szczególnie trudnej sytuacji. Ponieważ aż 70% ropy naftowej, która następnie jest rafinowana do paliwa lotniczego Jet A-1, pochodzi z regionu Zatoki Perskiej. Są to przede wszystkim Kuwejt i Arabia Saudyjska, ale także Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar. To sprawia, że sytuacja jest bardzo niebezpieczna, ponieważ dalsza blokada cieśniny Ormuz będzie z każdym dniem potęgowała te problemy.

Dodatkowo warto pamiętać, że dostępność paliwa lotniczego wpływa nie tylko na ruch pasażerski, ale także na transport cargo, który w praktyce najszybciej odczuwa wszelkie zakłócenia. Bo w przeciwieństwie do przewozów pasażerskich, gdzie część kosztów można stopniowo przerzucać na klientów, w cargo jakakolwiek zmiana ceny paliwa niemal natychmiast przekłada się na stawki za przewóz każdego kilograma ładunku.

W efekcie może dojść do sytuacji, w której część tras zostanie ograniczona – zwłaszcza tych, gdzie wykorzystanie przestrzeni ładunkowej spada poniżej 65%. Linie lotnicze będą wówczas koncentrować się na przewozie ładunków krytycznych, takich jak leki czy półprzewodniki, natomiast mniej pilne towary, jak odzież czy elektronika konsumencka, zostaną w większym stopniu przeniesione na transport morski i kolejowy.

Czytaj dalej: Independent Trader - oszczędzanie i inwestowanie

Jak osiągnąć niezależność finansową?

Autor: Mateusz Szczesik

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka