Jak Polska po cichu bankrutuje? - Independent Trader
Jak Polska po cichu bankrutuje? - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
538
BLOG

Jak Polska po cichu bankrutuje?

Independent Trader Independent Trader Gospodarka Obserwuj notkę 10
Koszty obsługi długu rosną w Polsce w zawrotnym tempie, deficyt bije historyczne rekordy, a część zobowiązań państwa znika w księgowych sztuczkach. W tym samym czasie NFZ stoi na krawędzi, szpitale walczą o przetrwanie, a politycy przekonują, że finanse publiczne są naprawiane.

Andrzej Domański:

„…bo my krok po kroku naprawiamy finanse publiczne, poprawiamy ich przejrzystość. Uważamy, że Polki i Polacy mają prawo do tego, aby wiedzieć, jak wydawane są ich pieniądze…”

Minister Finansów w tych dwóch zdaniach wypowiedział aż trzy kłamstwa. Finanse nie są naprawiane, nie są przejrzyste, a Polacy nie mają pojęcia, jak faktycznie wydawane są ich pieniądze.


Koszty obsługi długu publicznego

Zaczniemy od liczby 30 miliardów złotych. To właśnie tyle w 2021 roku kosztowała nas obsługa długu, czyli mówiąc prościej: same odsetki za pożyczone środki. Obecnie ta kwota wynosi już 75 miliardów złotych. To oznacza, że statystycznie każdy Polak, od noworodka po emeryta, dokłada się do tych odsetek kwotą 2000 złotych rocznie.

Ale to dopiero początek złych informacji. Według szacunków do 2029 roku koszt obsługi długu ma wystrzelić do aż 130 miliardów. Dla porównania: to ponad dwa razy więcej niż roczny koszt całego programu 800+, który kosztuje nas około 60 miliardów.

image

Sprawdźmy teraz deficyt finansów publicznych, czyli na różnicę między tym, ile jako państwo zebraliśmy z podatków, a ile wydaliśmy. Tutaj sytuacja również wygląda tragicznie. Tylko w 2025 roku ten deficyt był większy niż w ciągu poprzednich pięciu lat razem wziętych!

image

To była największa dziura budżetowa w dziejach Polski i druga największa w całej Unii Europejskiej. Wyprzedziła nas jedynie Rumunia.

image

(Nie)konstytucyjny dług

Nasi politycy bardzo często powołują się na konstytucję, dlatego również to zrobię. Art 216 punkt 5 mówi następująco:

“Nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 3/5 (60% – red.) wartości rocznego produktu krajowego brutto. Sposób obliczania wartości rocznego produktu krajowego brutto oraz państwowego długu publicznego określa ustawa”.

W tym roku nasz dług publiczny ma przekroczyć 66% PKB. To oznacza, że znajdzie się o 6% powyżej limitu, który mamy wpisany do Konstytucji – najważniejszego dokumentu w państwie. Więc mówiąc inaczej, nasz dług jest niekonstytucyjny. Słysząc to, pewnie zadajecie sobie pytanie: „Skoro to nielegalne, to jakim cudem ten budżet został uchwalony bez żadnych konsekwencji?”.

Politycy, podobnie jak iluzjoniści, nie lubią zdradzać swoich sztuczek. Ja na szczęście nie jestem ani magikiem, ani politykiem, więc powiem Wam teraz, jak nasze rządy „czarują” obywateli.

Wyobraźmy sobie, że stawiamy dług Polski na dwóch różnych wagach. Jedna pokazuje wynik na poziomie 53,8% PKB, a druga aż 66,2%. Jak to możliwe?

Otóż pierwsza waga to nasza miara krajowa. To właśnie do niej odnosi się ten konstytucyjny limit 60%. Jednak w tym samym przepisie zamontowano ciekawą furtkę: zapis, że to, co dokładnie wchodzi w skład tego długu, określa zwykła ustawa.

image

Nasi sprytni rządzący wpisują do ustawy takie zasady, które pomagają obniżyć ten wynik. Doskonałym przykładem jest wykreślenie z polskiej definicji długu zobowiązań zaciąganych przez Bank Gospodarstwa Krajowego. To właśnie w BGK ulokowano Fundusz Przeciwdziałania COVID-19, z którego na tarcze antykryzysowe poszło niemal 200 miliardów złotych. Notabene, fundusz ten funkcjonuje do dziś i politycy bardzo go polubili. W ostatnich latach sfinansowano z niego zakup śmieciarek, budowę dróg, a nawet wypłatę dodatku węglowego w 2022 roku.

Z definicji wykreślono także Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. To właśnie z tego koszyczka aktualnie finansujemy ponad 30% wydatków na te wszystkie czołgi, drony i helikoptery.

Ale na nieszczęście rządzących istnieje jeszcze druga waga – unijna. To miara, którą stosuje Eurostat i nie interesują go “czary-mary” w polskich ustawach. Ich waga zlicza absolutnie wszystkie zobowiązania państwa, w tym ukryte fundusze w BGK czy realne wydatki na armię. I to właśnie ta unijna waga na koniec 2026 roku ma pokazać alarmujące 66%.

image

Dlatego w sensie formalnym wszystko jest w porządku, bo rząd trzyma się własnej, wygodnej definicji. Jednak w sensie ekonomicznym Polska ma gigantyczny dług, który bezczelnie schowano w miejscach, których polska Konstytucja po prostu nie widzi.

Programy socjalne i bankructwo NFZ

Wiemy już, że w państwowej kasie dramatycznie brakuje pieniędzy i że jako kraj wydajemy znacznie więcej, niż zbieramy z podatków. Ale zamiast ograniczyć te wydatki – jak chociażby program 800+, który kosztuje nas 60 miliardów złotych rocznie, czy trzynastą i czternastą emeryturę, pochłaniającą kolejne 31 miliardów – rząd woli szukać oszczędności tam, gdzie naprawdę decyduje się o ludzkim życiu.

Szpital w Lesku w stanie likwidacji. Masowo zamykane porodówki. Zamykane oddziały całodobowe. Badania diagnostyczne ratujące życie, takie jak kolonoskopia, przekładane nawet o 3 lata! Dziura finansowa w NFZ to już blisko 18 miliardów złotych, a ponad 50 szpitali powiatowych stoi już na skraju bankructwa.

image

Politycy doskonale o tym wszystkim wiedzą. Zdają sobie jednak sprawę, że jeśli ruszą programy socjalne, to przegrają najbliższe wybory. Dlatego żadna partia tego nie zrobi. Bo władza jest ważniejsza niż ojczyzna.

Czytaj dalej: Independent Trader - inwestowanie w złoto

Jak kupić złoto bezpiecznie i nie przepłacić?

Autor: Mateusz Szczesik

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Gospodarka