Analiza walut - Independent Trader
Analiza walut - Independent Trader
Independent Trader Independent Trader
30
BLOG

Jak analizować waluty? Poznaj czynniki, które rządzą kursami

Independent Trader Independent Trader Ekonomia Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Każdy z nas niemal codziennie dokonuje różnych płatności. Kupujemy produkty w sklepie, na lokalnym targu czy regulujemy nasze rachunki. Zwykle robimy to automatycznie, płacąc określoną kwotę za wybrane towary lub usługi. Posługujemy się w tym celu walutą obowiązującą w kraju, w którym przebywamy. Rzadko jednak zastanawiamy się, skąd bierze się jej wartość i dlaczego jej kurs względem walut innych krajów nieustannie się zmienia. W tym artykule przyjrzymy się podstawowym rodzajom walut oraz mechanizmom kształtującym ich wycenę. Dzięki temu łatwiej będzie Wam zrozumieć, dlaczego czasami za jednego dolara amerykańskiego płacimy 3,60 zł, a w innym okresie nawet blisko 5 zł.

Co to jest waluta?

Na samym początku poznajmy definicję. Waluta to oficjalny środek płatniczy obowiązujący i będący w powszechnym obiegu na terenie danego kraju lub określonym obszarze. Jest ona prawnie uznawana przez władze, regulowana przez tamtejszy bank centralny i wykorzystywana do wyceny towarów, usług oraz rozliczeń podatkowych.

Każda waluta posiada swój międzynarodowy, trzyliterowy kod według ISO 4217, gdzie pierwsze dwie litery oznaczają kraj, a trzecia nazwę waluty. Najbardziej znanym odstępstwem od tej reguły (nie jedynym) jest EUR. Ponieważ EUR nie jest walutą jednego kraju, jej nazwa powstała od pierwszych trzech liter nazwy waluty „euro”.

Rodzaje walut

Każda waluta, oprócz pełnienia funkcji oficjalnego środka płatniczego w swoim kraju lub obszarze walutowym, może należeć do jednej lub kilku grup wyróżnianych ze względu na jej rolę w światowym systemie finansowym. Taka klasyfikacja ma istotne znaczenie, ponieważ wpływa na poziom popytu na daną walutę, a w konsekwencji również na kształtowanie się jej kursu.

Waluta rezerwowa

Waluta rezerwowa to zagraniczna waluta, którą bank centralny danego państwa przechowuje w dużych ilościach w ramach swoich rezerw. Innymi słowy, zamiast trzymać wszystkie oszczędności kraju w rodzimym środku płatniczym, banki centralne kupują stabilne i powszechnie akceptowane waluty innych państw, aby zabezpieczyć stabilność finansową swojego kraju.

O czym tutaj mówię?

Załóżmy, że z powodu wojny czy katastrofalnych decyzji rządu inwestorzy i obywatele tracą zaufanie do waluty danego kraju. Dochodzi do masowej wyprzedaży aktywów, a pozyskane środki przenoszone są do stabilnego dolara czy euro. Dochodzi więc do sytuacji, w której na rynku nagle pojawia się mnóstwo krajowego pieniądza, bo wszyscy chcą się go pozbyć. To drastycznie obniża jego kurs względem innych walut i prowadzi do natychmiastowego wzrostu inflacji.

Aby temu zapobiec, bank centralny wchodzi na rynek i robi coś odwrotnego niż panikujący ludzie – zaczyna sprzedawać swoje rezerwy w dolarze/euro, a w zamian skupuje lokalną walutę. Dzięki temu zmniejsza ilość krajowego pieniądza na rynku i podtrzymuje jego wartość względem środków płatniczych innych krajów.

Najpopularniejszą walutą rezerwową na świecie jest dolar amerykański (USD) i euro (EUR) a ich udział w rezerwach krajów w 2025 roku przedstawia poniższa grafika.

image

W tym miejscu należy zwrócić uwagę, na jeden, bardzo istotny fakt.

Dedolaryzacja

Z definicji dedolaryzacja to proces zmniejszania udziału dolara amerykańskiego jako dominującej waluty w rezerwach banków centralnych, handlu międzynarodowym i systemach rozliczeniowych. Pomimo tego, że dzisiaj pozycja dolara pod tym względem nie jest zagrożona (nie ma drugiej równie płynnej i rozpoznawalnej waluty), to warto zwrócić uwagę na to, że ten trend powoli postępuje.

Jeszcze w 2000 roku amerykański dolar stanowił 70% globalnych rezerw walutowych. Dzisiaj, jak już wiecie z powyższej grafiki jest to ok. 56%.

Nie ma tutaj jednej przyczyny tego zjawiska. Wyróżnić należy:

1. Spadek znaczenia dolara na rzecz „nietypowych” walut.

Według MFW (Międzynarodowego Funduszu Walutowego) 75% całego przesunięcia rezerw walutowych odbyło się z dolara do mniej rozchwytywanych walut takich jak australijski dolar (AUD), kanadyjski dolar (CAD), chiński juan (CNY) czy koreański won (KRW). Bardzo dobrze obrazuje to poniższa grafika. Na lewym wykresie widać jak od 2000 roku spadek udziału dolara w globalnych rezerwach walutowych (czerwona linia) pokrywał się ze wzrostem udziału euro (niebieska linia), po czym po 2010 roku udział euro spadał, a rósł udział walut określanych jako nietradycyjne (granatowa linia). Na prawej grafice natomiast widzimy, jakie waluty odpowiadały za ten wzrost.

image

MFW jako główne przyczyny tego zjawiska wskazuje wyższe stopy zwrotu (wyższe stopy procentowe w tych krajach), przewidywalną i stabilną politykę makroekonomiczną oraz rozwój technologii finansowych, które obniżyły koszty transakcyjne i ułatwiły płynny handel i zarządzanie tymi aktywami.

2. Renesans złota jako bezpiecznej przystani.

Dzisiaj banki centralne coraz chętniej utrzymują swoje rezerwy w złocie. Trend ten szczególnie nasilił się po rosyjskiej inwazji na Ukrainę z 2022 roku, w wyniku której Zachód zamroził ok. 300 mld USD rosyjskich aktywów znajdujących się w ich instytucjach. Od tego czasu banki centralne szczególnie rynków wschodzących (Globalnego Południa), w obawie, że może spotkać je podobny los, celowo dywersyfikują się od amerykańskiego dolara, skupując średniorocznie ponad dwa razy więcej złota niż przed tym konfliktem. Przypomnę tylko, że złoto ma tę przewagę nad dolarem, że można je fizycznie przechowywać we własnych skarbcach, co eliminuje ryzyko sankcji politycznych.

Czytaj dalej: Jak analizować waluty? Poznaj czynniki, które rządzą kursami

Czym jest wskaźnik cena/wartość księgowa (P/BV)? Jakie są jego wady i zalety?

Autor: Krzysztof Miazga

Nigdy nie byłem prymusem. To, czego nie mogłem wykorzystać w praktyce niezbyt mnie interesowało. Już jako nastolatek wiedziałem, że system szkolnictwa nie jest skonstruowany tak, jak być powinien. Byłem prawdziwym utrapieniem dla nauczycieli :) W trakcie studiów na UW moje podejście do nauki zaczęło się trochę zmieniać, ponieważ otaczali mnie coraz ciekawsi ludzie. Z uczelni nie skorzystałem jednak zbyt wiele, gdyż sytuacja zmusiła mnie do nagłego podjęcia pracy. Jak się szybko przekonałem, rola pracownika nie za bardzo mi odpowiadała więc wraz z kolegą założyłem pierwszą firmę. Był to strzał w 10! Firma zaczęła się rozwijać, a my zatrudnialiśmy coraz więcej osób. W ciągu pięciu lat przeszliśmy od gwałtownego rozwoju, przez kontrolowany chaos, aż do ładu korporacyjnego, który okazał się być złem koniecznym. W międzyczasie ukończyłem MBA na University of Illinois. Po kilku latach, wszystkie firmy, które kontrolowałem zatrudniały prawie 50 osób, a łączny obrót przekraczał 20 mln zł. Lata harówki od rana do późnego wieczora sprawiły, że się wypaliłem. Sprzedałem wszystkie udziały i zacząłem jeździć po świecie. W ciągu kilku lat odwiedziłem prawie 30 krajów, mieszkając w niektórych przez dłuższy czas. Poznawanie innych kultur w fantastyczny sposób otwiera umysł oraz rzuca całkiem nowe spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość. Inwestowaniem zajmowałem się równolegle do pracy zawodowej, aby w rozsądny sposób zagospodarowywać nadwyżki. Jednak dopiero od 2008 roku zacząłem intensywnie uczyć się, poznając prawa rządzące rynkami finansowymi. Pierwsze artykuły na łamach bloga zacząłem pisać, aby usystematyzować swoją wiedzę. Z czasem jednak okazało się, że to co robię przyciąga wiele osób i należy to kontynuować. Obecnie, moim celem jest stworzenie portalu na miarę The International Forecaster ś.p. Boba Chapmana. To właśnie jego praca otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, za co zawsze będę mu bardzo wdzięczny. Kolejne lata pokazują, że to co robimy ma sens. Każdego tygodnia nasze artykuły czyta ponad 60 tys. osób, z czego 25 tys. to stali czytelnicy. Zainteresowanie portalem potwierdzają dotychczasowe nagrody. Zaczęło się od II miejsca w konkursie "Ekonomiczny Blog Roku 2014" organizowanym przez Money.pl. Dalsze sukcesy przyniosły konferencje FxCuffs, gdzie w 2016 roku otrzymaliśmy nagrodę w kategorii "Blog Roku". Rok później wyczyn ten udało się powtórzyć ("Blog Roku 2017"). Dodatkowo, otrzymałem również nagrodę w kategorii "Osobistość Roku 2017". Każde z tych wyróźnień stanowi świetną motywację do dalszej pracy. Trader21

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka