Od 13 listopada 2026 roku zmienią się zasady dotyczące opłaty reprograficznej w Polsce, fot. Pawel Wodzynski/East News
Od 13 listopada 2026 roku zmienią się zasady dotyczące opłaty reprograficznej w Polsce, fot. Pawel Wodzynski/East News

Kupujesz smartfon lub komputer? Od 13 listopada nowa opłata

Redakcja Redakcja Podatki Obserwuj temat Obserwuj notkę 3
Od 13 listopada 2026 roku zmienią się zasady dotyczące opłaty reprograficznej w Polsce. Na liście urządzeń objętych opłatą znajdą się m.in. smartfony, tablety, komputery, telewizory, dekodery, dyski HDD i SSD czy pendrive'y. Dla większości z nich stawka wyniesie 1 proc. ceny sprzedaży netto. Rzecznik Praw Obywatelskich ma jednak wątpliwości i pyta Ministerstwo Kultury, czy w czasach powszechnego streamingu takie rozwiązanie jest uzasadnione.

Jak opisuje jako pierwszy portal Forsal, nowelizacja rozporządzenia dotyczącego opłat od urządzeń i nośników została ogłoszona 12 maja 2026 roku. Nowe przepisy zaczną obowiązywać dokładnie sześć miesięcy później – 13 listopada.

Zmiana jest istotna, ponieważ katalog obejmie urządzenia używane na co dzień przez miliony Polaków. W przypadku smartfonów z pamięcią co najmniej 32 GB, tabletów, komputerów czy dysków stawka wyniesie 1 proc.

Opłata od smartfonów i komputerów. RPO ma wątpliwości

Sprawą zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskich. W wystąpieniu z 16 lipca zastępca RPO Stanisław Trociuk zwrócił się do minister kultury i dziedzictwa narodowego Marty Cienkowskiej z pytaniami dotyczącymi nowych regulacji.

Do RPO trafiały skargi wskazujące na sytuację osób, które już płacą za legalny dostęp do muzyki czy filmów za pośrednictwem serwisów streamingowych. Pojawiła się wątpliwość, czy objęcie ich urządzeń dodatkową opłatą nie prowadzi w praktyce do ekonomicznego podwójnego obciążenia.

Rzecznik zwrócił uwagę również na kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczący treści pobieranych z serwisów streamingowych do korzystania offline.

TSUE uznał, że nie każdą tak zapisaną treść można traktować jako kopię na użytek prywatny. Kluczowe jest to, jaką kontrolę nad plikiem ma użytkownik. Jeżeli utworu nie można przenieść poza aplikację, swobodnie nim dysponować, a dostawca usługi może zablokować do niego dostęp, sytuacja różni się od klasycznego wykonania prywatnej kopii.

RPO zaproponował więc zbadanie, jak często Polacy rzeczywiście tworzą kopie, którymi mogą później swobodnie dysponować. Wyniki takich badań mogłyby mieć znaczenie przy ustalaniu wysokości opłat.


Ministerstwo Kultury odpowiada. Opłata mogłaby wynosić nawet 3 proc.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie podziela tych zastrzeżeń. Resort podkreśla, że możliwość korzystania z treści offline w serwisach streamingowych nie była głównym powodem rozszerzenia katalogu urządzeń objętych opłatą.

Argumentem ma być przede wszystkim powszechność sprzętu pozwalającego na przechowywanie utworów oraz fakt, że prywatne kopiowanie nie zniknęło wraz z rozwojem streamingu. Przykładem może być przeniesienie legalnie kupionej muzyki do pamięci telefonu czy wykonanie kopii zapasowej własnych zbiorów na dysku.

Resort wskazuje również, że system nie dotyczy wyłącznie filmów i muzyki. Środki z opłat trafiają także do innych grup twórców, w tym autorów fotografii, grafik, literatury, publikacji naukowych czy materiałów dziennikarskich.

MKiDN nie widzi przy tym potrzeby prowadzenia kompleksowych badań określających, ile prywatnych kopii rzeczywiście powstaje na poszczególnych rodzajach sprzętu. Według ministerstwa z orzecznictwa TSUE wynika, że znaczenie ma także sama możliwość wykorzystania urządzenia do wykonania kopii.

Co istotne, przepisy pozwalają na ustalenie opłaty nawet na poziomie 3 proc. ceny sprzedaży urządzenia lub nośnika. Dla większości sprzętów dodanych do katalogu zdecydowano się jednak na stawkę 1 proc. Resort argumentuje, że jej wysokość uwzględnia zmianę sposobu korzystania z treści i rosnące znaczenie legalnych usług cyfrowych.

Smartfony, telewizory, laptopy i dyski. Te urządzenia obejmie opłata

Lista jest szeroka. Od 13 listopada 1-procentową opłatą zostaną objęte m.in. smartfony i tablety z wbudowaną pamięcią od 32 GB, komputery stacjonarne i laptopy, telewizory z pamięcią lub możliwością nagrywania, dekodery z funkcją nagrywania, dyski HDD i SSD, karty pamięci oraz pendrive'y.

Wyższe stawki przewidziano dla części pozostałych produktów. Dla drukarek atramentowych i laserowych będzie to 1,5 proc., a dla kopiarek, skanerów, urządzeń wielofunkcyjnych oraz płyt CD, DVD i Blu-ray – 2 proc. Papier A3 i A4 zostanie objęty stawką 0,75 proc. W przypadku urządzeń wielkoformatowych będzie to 1 proc., jednak nie więcej niż 100 zł.

Ministerstwo przywołuje również skalę wykorzystania urządzeń mobilnych. Według danych UKE na koniec 2023 roku w Polsce aktywnych było 52,4 mln kart SIM. Z kolei badanie IBRiS z 2025 roku wskazywało, że z platform streamingowych korzystało 46,1 proc. Polaków.

MKiDN przypomina ponadto, że podobne systemy rekompensowania twórcom prywatnego kopiowania funkcjonują w większości państw Unii Europejskiej.


Czy smartfony i komputery podrożeją od 13 listopada?

To pytanie może być najważniejsze dla klientów. Formalnie opłaty reprograficznej nie będzie uiszczał konsument przy kasie. Obowiązek jej odprowadzenia spoczywa na producentach i importerach, a podstawą wyliczenia będzie cena sprzedaży netto na poziomie przedsiębiorcy objętego obowiązkiem.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że zmiana pozostanie bez wpływu na ceny w sklepach. To, czy producenci, importerzy i sprzedawcy przeniosą dodatkowy koszt na klientów, będzie zależało od ich polityki cenowej.

Nie można więc przesądzić, że telefon kosztujący dziś 3 tys. zł od 13 listopada automatycznie zdrożeje dokładnie o 1 proc. Nowa opłata stanie się jednak kolejnym kosztem związanym ze sprzedażą urządzenia, który przedsiębiorcy będą musieli uwzględnić.

Nowe regulacje zaczną obowiązywać 13 listopada 2026 roku. Podstawą zmian jest rozporządzenie ministra kultury i dziedzictwa narodowego zmieniające przepisy dotyczące kategorii urządzeń i nośników oraz opłat pobieranych od ich sprzedaży przez producentów i importerów (Dz.U. z 2026 r., poz. 626). 

red.

Od 13 listopada 2026 roku zmienią się zasady dotyczące opłaty reprograficznej w Polsce, fot. Pawel Wodzynski/East News

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj3 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Gospodarka