Tusk odczytał zeznania Krala z mównicy sejmowej. Zarzucił korupcję Ziobrze i Nawrockiemu

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 52
Tuż przed głosowaniem ws. odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptowalut, premier Donald Tusk wyszedł na mównicę z kartką. W trakcie wystąpienia postanowił odczytać fragment zeznań świadka koronnego, Przemysława Krala, jakie ten złożył prokuraturze. Szef Zondacrypto stwierdził, że Zbigniew Ziobro obiecał ukręcić śledztwo ws. piramidy finansowej po powrocie do władzy, a Karol Nawrocki ewentualne ułaskawienie. Tezy Krala, którego reprezentuje Roman Giertych, nie zostały procesowo zweryfikowane.

Tusk o prezydenckich wetach

- Blokowanie ustawy bardzo przeszkadza i to nie jest moja opinia, tylko opinia szefów służb CBA i Agencji Wywiadu. Bez niej utrudnione jest śledzenie przepływu kryptowalut i finansowania aktów sabotażu – także tych, które miały miejsce w Polsce - mówił premier Donald Tusk w Sejmie, przed głosowaniem ws. odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. - Nieuregulowanie rynku kryptowalut sprawia, że nie mamy możliwości jako państwo prześwietlać takich transakcji. Są więc wykorzystywane jako główne źródło finansowania akcji sabotażowych. Prym wiedzie tutaj Rosja - komentował. 

- Poprzednio przedstawiłem wiele faktów, które na prawicy nie zrobiły żadnego wrażenia. Ponownie podtrzymaliście weto, chroniąc tych, którzy są ponurymi bohaterami afery Zondacrypto. Dziś i Polska, i wy usłyszycie kilka zdań, które w żadnym wypadku nie będą mogły służyć za usprawiedliwienie innego głosowania niż za przyjęciem ustawy ws. kryptowalut - mówił szef gabinetu, po czym odczytał z kartki fragment zeznań Przemysława Krala. Tusk nie podał jego nazwiska w trakcie wystąpienia - stwierdził jedynie, że mowa o "świadku koronnym" i "szefie Zondacrypto".   


Tusk cytował świadków ws. Zondacrypto 

Według odczytanych przez premiera zeznań osoba pośrednicząca w kontaktach twierdziła, że Zbigniew Ziobro zapoznał się z aktami śledztwa. Były minister sprawiedliwości miał obiecywać "ukręcenie łba" sprawom po powrocie do resortu. Warunkiem miało być jednak odpowiednie wsparcie finansowe w wysokości ok. 2 mln złotych już po zmianie władzy - to z kolei fragment wyjaśnień Przemysława Krala. Ze słów świadka koronnego wynika też, że prezydent Karol Nawrocki obiecał ułaskawić go w przypadku wyroku karnego.  

Analiza przytoczonych przez Donalda Tuska zeznań wskazuje również, że rekompensata dla Zbigniewa Ziobry miała zostać wypłacona za pośrednictwem Fundacji Suwerennej Polski, zakładanej przez jego brata. Z cytowanych przez premiera dokumentów wynika, że Przemysław Kral przelał 450 tys. zł na konto Fundacji Instytut Polski Suwerennej, powiązanej bezpośrednio z byłym ministrem.  

- Cytat z protokołu Prokuratora Generalnego: "Ziobro przestraszył się. W ostatnim czasie wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył je na swoje potrzeby”. Zeznanie kończy się słowami: "Główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka” - czytał Tusk.  

 

Fot. Premier Donald Tusk/KPRM

Red. 


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj52 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (52)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo