Loty w tej części Polski ograniczone. Wojsko podało powód

Redakcja Redakcja Bezpieczeństwo Narodowe Obserwuj temat Obserwuj notkę 4
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wprowadza istotne ograniczenia lotów we wschodniej części kraju. Nowo wyznaczona strefa EP R134 zacznie obowiązywać 10 września i pozostanie aktywna do 9 grudnia 2026 roku. Decyzja wojska ma bezpośredni związek z powodu ryzyka, jakie niesie wojna na Ukrainie naszej przestrzeni powietrznej.

Z artykułu dowiesz się:

  • Kiedy dokładnie wejdą w życie nowe restrykcje w przestrzeni powietrznej
  • Jakie rygory wojsko wprowadza nocą we wschodniej części kraju
  • Dlaczego nowe przepisy nie wpłyną na rejsowe loty pasażerskie
  • W jakim celu zmieniono zasady funkcjonowania systemu obrony powietrznej

Nowe przepisy nad wschodnią Polską 

Od 10 września w pasie przygranicznym zacznie obowiązywać nowy reżim prawny. Jak poinformował portal lublin112.pl, ograniczenie lotów EP R134 w polskiej przestrzeni powietrznej zastępuje dotychczasowe ograniczenie EP R131.

Nowe zasady wejdą w życie 10 września 2026 r. od północy i potrwają przez najbliższe trzy miesiące. Oznacza to długi okres obowiązywania specjalnych procedur dla wszystkich użytkowników przestrzeni lotniczej. Wyznaczona strefa obejmuje przestrzeń od poziomu ziemi do poziomu lotu FL95, czyli do wysokości około 3 kilometrów. Cywilni piloci operujący na małych wysokościach muszą podporządkować się nowym wytycznym. 


Całkowity zakaz lotów nocą. Wyjątek dla wojska i lotniska w rejonie Chełma

Wojsko zdecydowało o wprowadzeniu szczególnych obostrzeń po zmroku. W godzinach nocnych, od zachodu do wschodu słońca, w tym sektorze obowiązuje całkowity zakaz wykonywania lotów.  Od tej restrykcyjnej zasady przewidziano jednak nieliczne odstępstwa. Wyjątkiem od nocnego zakazu są wojskowe statki powietrzne. Z zakazu wyłączono także starty i lądowania z lotniska Depułtycze Królewskie w rejonie Chełma, o ile zostaną wcześniej skoordynowane z COP-DKP. Pozostałe maszyny w nocy nie będą mogły wzbić się w powietrze w wyznaczonym rejonie.

W ciągu dnia obowiązują natomiast łagodniejsze przepisy. Od wschodu do zachodu słońca z ograniczeń wyłączone są załogowe statki powietrzne wyposażone w działający transponder SSR w modzie A i C lub S. Warunkiem jest utrzymywanie ciągłego nasłuchu łączności z właściwym organem. 


Samoloty pasażerskie polecą normalnie

Polskie dowództwo uspokaja, że wprowadzone regulacje nie skutkują paraliżem komunikacji lotniczej. Samoloty pasażerskie wykonują bowiem rejsy na znacznie większych wysokościach niż poziom lotu FL95, przez co nowy obszar ich nie dotyczy.

Kwestię tę jasno sprecyzowano w oficjalnym komunikacie. "Tym samym (strefa) nie dotyczy samolotów pasażerskich operujących na większych wysokościach" - poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ. Pasażerowie korzystający z połączeń lotniczych nie muszą zatem obawiać się utrudnień. Rejsy tranzytowe oraz loty na regularnych korytarzach komunikacyjnych będą przebiegać bez zakłóceń. 

Obrona powietrzna i sytuacja na froncie

Głównym powodem wprowadzenia strefy ograniczeń lotów we wschodniej Polsce jest konieczność zapewnienia bezpieczeństwa państwa. W obliczu trwającego konfliktu zbrojnego za wschodnią granicą kluczowe staje się pełne zabezpieczenie polskiego terytorium.

Ograniczenia w przestrzeni powietrznej mają na celu umożliwienie sprawniejszego funkcjonowania wojskowego systemu obrony powietrznej na wschodzie kraju. Zmiany te dają siłom zbrojnym swobodę działania i skuteczne reagowanie na zagrożenia. W kontekście nasilających się ataków prowadzonych przez Rosję przeciwko celom na Ukrainie polskie wojsko musi błyskawicznie identyfikować każdy obiekt pojawiający się w pobliżu granicy. Nowe zasady mają przy tym minimalizować wpływ na lotnictwo cywilne, które pozostaje w pełni chronione. 

 

Fot. Wojskowy śmigłowiec/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj4 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo