Prokuratura chce przesłuchać Nawrockiego. Zwraca się do niego z ustaleniem terminu

Redakcja Redakcja Prezydent Obserwuj temat Obserwuj notkę 158
Prokuratura prowadzi śledztwo ws. niedopuszczenia do orzekania czterech sędziów TK, wybranych przez Sejm. Śledczy zwrócili się do Karola Nawrockiego o wskazanie dogodnego terminu i miejsca przesłuchania. Ma być na razie świadkiem.

Żurek chce ścigać Nawrockiego

- W śledztwie dotyczącym niedopuszczenia do orzekania legalnie wybranych sędziów TK prokuratura przesłuchała już ponad 40 świadków i zabezpieczyła kluczowe dokumenty. Kolejnym, niezbędnym krokiem jest przesłuchanie Prezydenta RP - oświadczył w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. 

- Prokurator zwrócił się do Karola Nawrockiego o wskazanie dogodnego terminu i miejsca. Sprawa musi zostać wyjaśniona do spodu - bez uników i bez politycznych immunitetów od prawdy - dodał były sędzia. 

Brak ślubowania w przypadku czterech wybranych przez Sejm 

Działania prokuratury są związane z nieodebraniem ślubowania od czterech członków TK, wybranych w tej kadencji Sejmu. Złożyli oni przysięgę przed marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym i notariuszem, bo - jak tłumaczył m.in. Waldemar Żurek i część prawników - kandydaci na sędziów trybunału nie mają obowiązku stawić się przed głową państwa i mogą wygłosić formułę gdziekolwiek. Stoi to w sprzeczności z działaniami prokuratury i innymi deklaracjami ministra sprawiedliwości, który mówił o konsekwencjach prawnych i złamaniu konstytucji przez Karola Nawrockiego.

Przypominamy, że prokuratura nie może postawić zarzutów karnych urzędującej głowie państwa. Za popełnienie przestępstwa może ona zostać pociągnięta do odpowiedzialności wyłącznie przed Trybunałem Stanu. Uchwałę o postawieniu prezydenta w stan oskarżenia większością co najmniej 2/3 ustawowej liczby swoich członków. Ponieważ Zgromadzenie Narodowe liczy 560 osób, potrzeba co najmniej 374 głosów. Takiej większości obecna koalicja nie ma.   


Prokuratura Krajowa wnioskuje o przesłuchanie prezydenta

Informację o planowanym przesłuchaniu przekazała rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak. Prokuratorzy nadali sprawie sygnaturę 1001-14.Ds.16.2026. Ostrożnie zwrócili się oficjalnie do Karola Nawrockiego, aby jako świadek wskazał dogodny czas oraz miejsce złożenia zeznań. Postępowanie w tej sprawie zostało formalnie wszczęte 21 kwietnia 2026 roku. Bezpośrednim powodem podjęcia czynności było zawiadomienie złożone przez dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dotyczy ono braku dopuszczenia do pełnienia funkcji czterech sędziów wybranych przez Sejm 13 marca 2026 roku.

To między innymi Marcin Dziurda, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska oraz Maciej Taborowski. Postępowanie prowadzone jest przez działający w PK "Zespół do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku". Waldemar Żurek już kilka miesięcy temu dociekał, czy Nawrocki sam zdecydował o tym, że nie odbierze ślubowania od nowych członków TK, czy też został do tego namówiony.   


Śledztwo ws. TK 

Pod lupą znalazło się domniemane ułatwienie prezydentowi RP niedopełnienia obowiązków polegających na nieodebraniu ślubowania od sędziów. Chodzi o czyn z art. 18 § 3 kk w związku z art. 231 § 1 kk, co potwierdziła w komunikacie prok. Anna Adamiak. Według śledczych brak przyjęcia przysięgi mógł naruszyć podstawowe zasady funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa.

Prokuratura sprawdza również działania urzędników samego trybunału. Chodzi o podejrzenie niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych zatrudnionych w TK. Dodatkowo badane jest złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowniczych sędziów, którym nie zapewniono warunków pracy, wynagrodzenia ani spraw do orzekania.

W toku prowadzonych czynności prokuratorzy przesłuchali już ponad 40 świadków, w tym pracowników Kancelarii Prezydenta oraz Trybunału Konstytucyjnego. Jak podaje Prokuratura Krajowa, śledczy zabezpieczyli także obszerną dokumentację urzędową dotyczącą marcowych i kwietniowych nominacji. Materiały te mają pozwolić na odtworzenie procesu decyzyjnego, który doprowadził do zablokowania możliwości orzekania części sędziów, która według głowy państwa została wadliwie powołana przez Sejm. 

Fot. Karol Nawrocki/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj158 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (158)

Inne tematy w dziale Polityka