Sondaż IBRiS. Większość respondentów za podpisaniem ustawy
Z badania wynika, że 53 proc. respondentów oczekuje podpisania ustawy przez Karola Nawrockiego. W tej grupie 33,8 proc. badanych odpowiedziało „zdecydowanie podpisać”, natomiast 19,2 proc. wskazało odpowiedź „raczej podpisać”.
Przeciwnego zdania jest 37,4 proc. ankietowanych. Odpowiedź „zdecydowanie odmówić podpisu” wybrało 26 proc. badanych, a 11,4 proc. uznało, że prezydent powinien raczej zawetować ustawę. Niezdecydowanych pozostaje 9,6 proc. respondentów. Wyniki oznaczają, że zwolenników podpisania ustawy jest o 15,6 punktu procentowego więcej niż osób oczekujących prezydenckiego weta.
Ustawa o statusie osoby najbliższej - szczegóły
Projekt ustawy został przyjęty przez Sejm i trafi teraz do dalszych prac parlamentarnych. Za jego uchwaleniem głosowało 230 posłów, przeciw było 198, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Nowe przepisy przewidują możliwość zawarcia przez dwie osoby pełnoletnie umowy o wspólnym pożyciu. Dokument byłby podpisywany u notariusza, a następnie rejestrowany w Urzędzie Stanu Cywilnego.
Po zawarciu takiej umowy partnerzy mogliby korzystać z określonych uprawnień, m.in. uzyskać dostęp do informacji medycznych dotyczących drugiej osoby, uregulować kwestie alimentacyjne czy prawa związane ze wspólnym mieszkaniem. Projekt obejmuje zarówno pary heteroseksualne, jak i osoby tej samej płci.
Karol Nawrocki zapowiadał sprzeciw
Choć ustawa nie zakończyła jeszcze całej ścieżki legislacyjnej, Karol Nawrocki już odniósł się do proponowanych rozwiązań. Prezydent podkreślił, że jego zdaniem nie mogą one prowadzić do tworzenia alternatywy dla małżeństwa.
– Jestem strażnikiem konstytucji. W konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny – mówił po głosowaniu w Sejmie. Nawrocki zapewniał, że dostrzega potrzebę regulacji niektórych kwestii administracyjnych i formalnych dotyczących osób żyjących razem. Zastrzegł jednak, że rozwiązania te nie powinny naruszać konstytucyjnej definicji małżeństwa.
Donald Tusk: Nie wyobrażam sobie
Do deklaracji prezydenta odniósł się premier Donald Tusk. Szef rządu ocenił, że decyzja o ewentualnym odrzuceniu ustawy wymaga szczególnej refleksji.
– Każdy przyzwoity człowiek powinien się bardzo głęboko zastanowić – stwierdził premier, komentując zapowiedzi dotyczące możliwego weta. Spór wokół ustawy o statusie osoby najbliższej zapowiada się więc jako jeden z ważniejszych tematów politycznych najbliższych miesięcy.
Przed projektem jeszcze dalsza ścieżka legislacyjna. Ustawa musi zostać rozpatrzona przez Senat, a następnie trafi na biurko prezydenta. To właśnie wtedy Karol Nawrocki podejmie ostateczną decyzję. Jeśli zdecyduje się na weto, ustawa wróci do Sejmu. Jeżeli natomiast podpisze przepisy, nowe regulacje dotyczące statusu osoby najbliższej będą mogły wejść w życie.
Fot. Karol Nawrocki, prezydent RP/East News
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (11)