Minister od Nawrockiego z aktem oskarżenia. Wystosował prośbę do mediów

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 46
Prokuratura Regionalna w Lublinie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Adamowi Andruszkiewiczowi. Sprawa dotyczy rzekomego fałszowania podpisów na listach poparcia dla kandydatów Ruch Narodowy w wyborach samorządowych w 2014 roku. Polityk nie przyznaje się do winy i twierdzi, że zarzuty mają charakter polityczny. Prosi też o podawanie pełnego nazwiska przy relacjonowaniu kwestii aktu oskarżenia.

Prokuratura oskarża Andruszkiewicza

Według śledczych Adam Andruszkiewicz, będąc w 2014 roku liderem Młodzieży Wszechpolskiej, miał kierować działaniami polegającymi na podrabianiu podpisów na listach poparcia. Zarzuty obejmują czas od 15 września do 6 października 2014 roku w Białymstoku.

Zdaniem prokuratury działania te miały na celu umożliwienie rejestracji kandydatów komitetu wyborczego w wyborach samorządowych, które odbyły się 16 listopada 2014 roku. Śledczy wskazują, że doszło do nadużyć przy sporządzaniu dokumentów zawierających podpisy poparcia.

Adam Andruszkiewicz nie przyznał się do winy

Adam Andruszkiewicz został przesłuchany w lutym w charakterze podejrzanego i nie przyznał się do winy. W swoich publicznych wypowiedziach podkreśla, że sprawa ma podłoże polityczne.

Polityk zwracał uwagę na długość postępowania – śledztwo trwało 12 lat i obejmowało m.in. liczne opinie grafologiczne. W jego ocenie brak jest dowodów na fałszowanie podpisów, a zarzuty zostały sformułowane "na potrzeby polityczne”. Twierdzi również, że przypisuje mu się jedynie rzekome polecenie działania innym osobom, bez bezpośredniego dowodu jego udziału w procederze.

- Służbie Polsce poświęciłem większość swojego życia. Obecny „akt oskarżenia” sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuję wyłącznie jako element represji politycznej wykierowanej we mnie przez układ rządzący, który ma wiele powodów, by ze mną walczyć. Proszę redakcje o podawanie mojego pełnego wizerunku oraz nazwiska, a także odsyłam do poprzedniego oświadczenia w tej sprawie - napisał minister z kancelarii Karola Nawrockiego. 

Oprócz Adama Andruszkiewicza zarzuty usłyszeli również inni uczestnicy śledztwa – Wojciech N. oraz Paweł P. Prokuratura nie ujawnia jednak szczegółów ich roli w sprawie.

W przeszłości Karol Nawrocki publicznie stanął w obronie Andruszkiewicza, krytykując działania prokuratury. W jego ocenie postępowanie prowadzone jest w sposób selektywny i zgodny z oczekiwaniami politycznymi.

Fot.  Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz/PAP arch. 

Red.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj46 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo