SEO, którym branża żyła przez dwie dekady, właśnie się rozsypuje. Klienci coraz częściej zaczynają zakupy nie w Google, tylko w chatach AI. Marki, zamiast walczyć o pierwsze miejsce w wynikach wyszukiwania, walczą dziś o to, żeby model językowy je zarekomendował.
SEO już nie wystarczy
Semly powstało na tę zmianę. Firma wywodzi się z e-commerce, ale narzędzie zaskakująco szybko sprawdziło się też w sektorze usług.
Obejrzyj wywiad z Tomaszem Cincio:
"Zajmujemy się budowaniem widoczności w czacie GPT, w Gemini, w innych modelach językowych. Sprawiamy, żeby twoja firma była widoczna. To SEO, które znaliśmy do tej pory, w zasadzie mocno się zmienia." - mówi w rozmowie z Salon24 Tomasz Cincio, współzałożyciel Semly.
Pytany, kogo właściwie obsługuje, wymienia długą listę.
"Obsługujemy każdego klienta, niezależnie od tego, czy to sklep internetowy, kancelaria prawna z Warszawy, czy klinika medyczna z Wrocławia. Jesteśmy w stanie dopasować narzędzie do każdego odbiorcy." - zaznacza Cincio.
Klasyczne agencje SEO nie nadążają. Część z nich korzysta dziś z platformy Semly jako gotowego narzędzia, na bazie którego oferuje usługi swoim klientom.
Agenci zamiast kupujących
Zmiana, którą widać dziś, to dopiero początek. Według współzałożyciela Semly zmienią się same zakupy. Modele językowe nie będą tylko podpowiadać. Zaczną kupować.
"Przyszłość to wyszukiwanie informacji i kupowanie bez udziału człowieka. Agent e-commerce to będzie przyszłość na pewno, gdzie modele będą realizowały zamówienia w imieniu klienta, a klient będzie tylko dostarczał informacje o tym, czego potrzebuje." - prognozuje Tomasz Cincio.
Platforma pracuje tylko na danych ogólnodostępnych. Analizuje stronę klienta, pobiera informacje o produktach i przygotowuje je w formacie zrozumiałym dla modeli językowych. Nie korzysta z danych wrażliwych, nie zmienia też kodu strony klienta.
Z Wrocławia do 28 krajów
Semly obsługuje kilka tysięcy klientów na całym świecie. Ten sam zespół zrobił wcześniej RedCart i Droplo, znane marki w polskim e-commerce.
W Vancouver firma pojawiła się dzięki programowi Going Global, prowadzonemu przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego. Dla Semly to kolejna edycja wyjazdu.
"Każda kolejna edycja kończy się sukcesem u nas. To, co robią samorządy, to wsparcie dla przedsiębiorców, to też świetna promocja Polski, Dolnego Śląska, naszego regionu jako potęgi technologicznej na świecie." - ocenia Cincio w rozmowie z Salon24.
Tegoroczny cel jest konkretny. Spółka szuka partnerów w Ameryce Północnej, żeby udostępnić platformę klientom lokalnym. Web Summit Vancouver odbywał się od 11 do 14 maja w Vancouver Convention Centre.
Piotr Paciorek
Fot: Tomasz Cincio z Seamly.ai w Vancouver w czasie web summit 2026


Komentarze
Pokaż komentarze