Zwyzywał Nawrockiego od "ćpunów" i "alfonsów". Jest akt oskarżenia

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 182
Prokuratura Okręgowa w Opolu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko emerytowanemu pułkownikowi Adamowi Mazgule. Śledczy zarzucają mu znieważenie i zniesławienie prezydenta Karola Nawrockiego poprzez wpisy publikowane w mediach społecznościowych. Byłemu wojskowemu grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Prokuratura: wpisy naruszały godność prezydenta

Akt oskarżenia przeciwko Adamowi Mazgule trafił do sądu. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Opolu, śledczy uznali, że publikowane przez emerytowanego pułkownika wpisy w mediach społecznościowych zawierały obraźliwe i pomawiające treści pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego.

Według informacji "Gazety Wyborczej", w uzasadnieniu aktu oskarżenia znalazły się 32 cytaty z wpisów Mazguły. Były wojskowy przyznał, że używał wobec prezydenta określeń takich jak m.in. „alfons”, „sutener”, „zdrajca”, „oszust”, „wróg Polski”, „dureń”, „naćpany kibol”, „ćpun” czy „mięczaku, zacznij w końcu czytać konstytucję ze zrozumieniem”.

Prokuratura wskazała również na inne sformułowania, które miały pojawić się w publikacjach, m.in. „kandydat na nowego Hitlera” oraz „naćpany antypolski kibol kancelarii szybujących bezmózgowców ruskiej agentury”. Zdaniem śledczych wpisy wyczerpują znamiona dwóch przestępstw – znieważenia oraz zniesławienia prezydenta RP. Za zarzucane czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. 



Mazguła nie przyznaje się do winy

Adam Mazguła nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar, podczas przesłuchania były wojskowy wyjaśniał, że jego publikacje nie miały nikogo obrażać. – Wszystkie jego publikacje nie są skierowane na obrażanie kogokolwiek, ale poruszają najistotniejsze problemy polityczne naszego kraju, są nacechowane patriotyzmem i odpowiedzialnością za kraj – przekazał rzecznik, cytując wyjaśnienia oskarżonego.

Sam Mazguła odniósł się do sprawy również na Facebooku. – Nie uznają konstytucyjnej wolności do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji – napisał. Dodał także, żę "kpią sobie z równości wobec prawa".

Były wojskowy zapowiedział, że mimo skierowania aktu oskarżenia do sądu nie zamierza rezygnować z publikowania wpisów. – Piszę i będę pisał odważnie i zgodnie z prawdą. Będę wierny Konstytucji, chociażby mnie wsadzili do więzienia – oświadczył.

Mazguła poinformował w mediach społecznościowych, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa miał złożyć poseł PiS Dariusz Matecki. Były wojskowy we wpisach krytykował również Prokuratora Krajowego Dariusza Korneluka oraz działania prokuratury.  


Mazguła chwalił stan wojenny

Adam Mazguła od lat angażuje się w działalność środowisk związanych z Komitetem Obrony Demokracji oraz Sojuszem Lewicy Demokratycznej. W 2017 roku było o nim głośno po wypowiedzi dotyczącej stanu wojennego. Podczas protestu przeciwko tzw. ustawie dezubekizacyjnej stwierdził, że – poza internowaniami – „najczęściej jednak dochowano jakiejś kultury” w czasie jego trwania. Po fali krytyki przeprosił za te słowa i określił stan wojenny jako zło. Ówczesny minister obrony Antoni Macierewicz odebrał mu prawo do noszenia munduru.  

 

Fot. Adam Mazguła, emerytowany wojskowy/Facebook

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj182 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (182)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo