Czyli ponad dwadzieścia lat minęło, a ci dwaj ciągle razem od pamiętnej "nocnej zmiany". Jeden niby atakuje, drugi niby broni i tak wzajemnie się uzupełniają stanowiąc niezły tandem.
Coraz bardziej bezczelni, butni i chamscy.
Mawiają, że knajackie przyjaźnie oparte na podłości są najtrwalsze.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)