Był okres, że "miłościwie nam panujący" dużo mówił, a im więcej mówił, tym było śmieszniej. Można powiedzieć gafa za gafą. Ale jak bliżej się przyjrzeć, to można odnieść wrażenie, że nie wszystko było pomyłkami. Wygląda, że Komorowski dużo wiedział, tylko miał problem z utrzymaniem języka za zębami i silną potrzebę pochwalenia się swą tajemną wiedzą.
Tak sprawa wyglądała przy okazji łupek, o których wspominał i zakazu ich wydobycia z powodu zanieczyszczenia środowiska.
Wtedy wywołało to powszechny ubaw, a nawet zarzut, że nie ma pojęcia o technologii związanej z tym tematem, po czym ... niedługo staliśmy się świadkami zmasowanego ataku ze strony urzędników unijnych, którzy w pełni potwierdzali zastrzeżenia wysunięte wcześniej przez Komorowskiego.
Podobnie było przy okazji wygłoszenia informacji o gotowych planach naszego wyjścia z NATO.
Wszyscy potraktowali to jako gafę i tłumaczyli, że "panu prezydętu" chodziło o wyjście, ale z Afganistanu.
http://fakty.interia.pl/raport/wybory-2010/news/wychodzimy-z-nato-wpadka-komorowskiego,1491772,6587
Patrząc na to co się ostatnio dzieje trudno uwierzyć, że było to tylko przejęzyczenie, a nie konkretna zapowiedź.
Otóż żadne z państw członkowskich NATO, byłych członków Układu Warszawskiego, poza Polską, nie ma planu współpracy z Rosją - wynika z ogólnodostępnych danych. Doświadczeni sowiecką okupacją sąsiedzi Polski nie kwapią się do sojuszów wojskowych z Kremlem.
Chodzi o "Plan współpracy między BBN i Aparatem RB FR na lata 2013-2014".
Dokument został podpisany w dniach 27-28 lutego podczas wizyty szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego ministra Stanisława Kozieja w Moskwie. Rosję na spotkaniu prezentował długoletni współpracownik prezydenta Władimira Putina, szef Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Nikołaj Patruszew. Podpisany harmonogram przewiduje coroczne spotkania na szczeblu szefów instytucji, debaty nad narodowym planowaniem strategicznym, analizę i porównanie koncepcji strategicznych Polski i Rosji, sprawy cyberbezpieczeństwa, transparentności ćwiczeń i manewrów wojskowych. Plan zawiera spotkania i debaty ekspertów w formule "okrągłego stołu".
"To kontynuacja dotychczasowego planu współpracy między Polską a Rosją"- przekonuje w rozmowie z "Codzienną" gen. Stanisław Koziej.
Analitycy są jednak zdania, że podpisana w Moskwie przez szefa BBN-u umowa współpracy w ramach bezpieczeństwa strategicznego wpycha nas prosto w strefę rosyjskich wpływów.
"Działania ośrodka prezydenckiego i BBN-u mogą być pierwszym krokiem do wypchnięcia Polski z NATO i zachodniego systemu bezpieczeństwa prosto w objęcia Rosji i WNP" - uważa Piotr Bączek, były członek Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI oraz były szef Zarządu Studiów i Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Według niego "ośrodek prezydencki i w jego ramach BBN dążą do zacieśniania współpracy w sferze bezpieczeństwa na linii Polska-Rosja. Rozmowy na ten temat rozpoczęto niemal tuż po tragedii smoleńskiej".
Spotkanie z końca lutego wydaje się kontynuacją strategicznego projektu współpracy na wiele lat.Można zakładać, że jego celem jest to, by w sferze bezpieczeństwa Polska znalazła się pod protektoratem Kremla. Oczywiście nie stanie się to w ciągu miesiąca, ale w mojej opinii mamy do czynienia z realizacją długoterminowego planu ludzi skupionych wokół Pałacu Prezydenckiego.
http://fakty.interia.pl/polska/news/gpc-powrot-ukladu-warszawskiego-ryzykowny-sojusz,1898923
Czyżby Układ Warszawski miał wrócić?
A co wtedy z naszą obecnością w Unii Europejskiej, bo ta stanie się chyba niemożliwa?
Te wcześniejszy "gafy" świadczą o tym, że mamy do czynienia, albo z prorokiem, albo z człowiekiem, który dużo wie, a jednocześnie ma problem z utrzymaniem w tajemnicy tej wiedzy. Także otocznie wokół prezydenta, pochodzenie jego doradców, daje wiele do myślenia.
Na szczęście od jakiegoś czasu ktoś zakazał panu prezydentowi wygłaszania publicznych oświadczeń i skończyły się podobne wpadki.
Teraz o wszystkim dowiemy się już po fakcie.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)