Posłowie, którzy jak niepodległości bronili immunitetu posłanki Ostrowskiej, czy Waldy Dzikowskiego przy okazji kryminalnych zrzutów, a lekką ręką odebrali immunitet Macierewiczowi oskarżanemu o pomówienie przez kryminalistę, nie będą zadowoleni.
Otóż ich wysiłek, aby dowalić znienawidzonemu przez elity III RP posłowi PIS poszedł na marne.
Ktoś nie dopilnował i zamiast przydzielić sprawę jakiejś Tulei, trafiło na nie rozgrzanego widać dość sędziego.
W piątek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa z urzędu uznał, że słowa Macierewicza o rzekomych związkach Dochnala ze służbami specjalnymi nie zawierały znamion przestępstwa.
http://fakty.interia.pl/polska/news-sad-umorzyl-proces-macierewicza-z-oskarzenia-m-dochnala,nId,941037



Komentarze
Pokaż komentarze (3)