19 obserwujących
143 notki
197k odsłon
1005 odsłon

Aukcja milicyjnej nyski, którą przewieziono blogera Echo24 na przesłuchanie

Wykop Skomentuj70


Szanowni blogerzy. Po licznych perypetiach i targach wszedłem w posiadaniu milicyjnej nyski, jaką odwieziono zasłużonego blogera Echo 24, z jego domu na ulicy Szopena, na Komendę Główną w Krakowie. Niestety w ostatnim czasie nyska ta była w posiadaniu pewnego rolnika spod Częstochowy, który woził kartofle i kalafiory na pobliski rynek, jednakże jak zdołałem ustalić, na szczęście, są jeszcze liczne ślady krwi a także innych płynów ustrojowych, z których pobrano materiał genetyczny, i z prawdopodobieństwem bliskim 99, 999 % należy stwierdzić, że jest to krew blogerska i ta sama milicyjna nyska. Dodatkowo ktoś wyskrobał napis. - drrrr PAS …. BIE… 24. Prawdopodobnie jest to napis wyskrobany ręcznie, ostatkiem sił, wyskrobany kozikiem czy innym ostrym narzędziem przez samego dr Pasierbiewicza.

Jednocześnie stanowczo zaprzeczam, licznym pomówieniom, że bloger Echo 24 doświadczony jest syndromem choroby Munchhausena, polegającej na wywoływaniu u siebie objawów somatycznych w celu wymuszenia na administracji Salonu 24 pożądanej ilości kliknięć i bohaterskich odsłon. Wszelkie snute opowieści, liczne przygody, a także miłosne podboje nie są wytworem wyobraźni blogera, ale najprawdziwszą prawdą zaświadczoną przez samego dr medycyny ludowej Kosiniaka – Kamysza.


image

Tak, zgadza się, ta męska postać w środku, to sam dr Krzysztof Pasierbiewicz, emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, znawca wdzięków kobiecych, w otoczeniu hurys na dworze sułtana Brunei. Ta po lewej, to Szeherezada, zaś po prawej, to – Kobieta kula. Niebawem ukaże się staranne wydane wspomnienia dr Pasierbiewicza, pod ekscytującym tytułem - 1001 KRAKOWSKICH NOCY. Każda noc ilustrowana będzie wyszukanym miedziorytem. Ową księgę będzie można nabyć składając stosowną przedpłatę na koncie Salonu 24.


image


Tak jak w okresie Sejmu Czteroletniego, hrabia Jan Potocki, niezapomniany autor „ Rękopisu znalezionego w Saragossie” Przeleciał nad Warszawa w balonie wraz z swoim czarnoskórym służącym i psem pudlem, tak i dr Pasierbiewicz przeleciał latającym wehikułem nad siedzibą PISu w Warszawie. Jak wieść niesie nasz dzielny bloger, wylał nieczystości z nocnika, gdy tylko jego wehikuł znalazł się tuż nad ulicą Nowogrodzką. Kroniki milczą jak zachował się sam Prezes. To samo dotyczy zachowania kota, pudla. A także kierowcy Kaczyńskiego i znanej wszystkim pani Basi.

Wracając jednak do milicyjnej nyski, cena wywoławcza 1000 złotych, nie jest ceną wygórowaną i mam nadzieje, że znajdzie się nabywca. . Ślady kartofli i kalafiorów są już usunięte, a także inne ślady wynikające z użytkowania nyski do celów rolniczych i pozarolniczych. Została tylko bohaterska krew i inne płyny ustrojowe blogera Echo 24.
Serdecznie zapraszam do licytacji.

Wykop Skomentuj70
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale