Adalia Satalecki Adalia Satalecki
133
BLOG

WYBORY I REFERENDUM KONSTYTUCYJNE WSPÓLNIE

Adalia Satalecki Adalia Satalecki Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 

 
            Jak dowiedział się nieoficjalnie salon24, jeszcze przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi rząd zaproponuje społeczeństwu wprowadzenie zmian do konstytucji Rzeczypospolitej. Chodzi ponoć o kilka kosmetycznych zmian ustrojowych. Są one realizowane już od czterech lat, więc nikogo nie powinny one zaskoczyć.
 
Kraj nasz przyjmie więc nazwę PO lska.
 
Dalsze zmiany nie będą więc po tym już dla nikogo zaskoczeniem. Uściślimy tylko, że POlska jest demokratycznym państwem prawa pod przewodnictwem wiodącej siły narodu, Platformy Obywatelskiej. Ze źródeł zbliżonych do kancelarii premiera dowiadujemy się, że jednomyślność ma od tej pory oznaczać prawomyślność.
 
W referendum potwierdzić mamy raz jeszcze, iż gwarancją zachowania narodowych interesów POlski jest internacjonalistyczny sojusz Platformy Obywatelskiej z Unią Europejską. Jak zapewnił premiera i przewodniczącego PO sam przewodniczący parlamentu europejskiego (nasz człowiek w Brukseli, również PO), kraje unii mają być podzielone na kilka grup. POlska plasuje się już w tej chwili w czołówce krajów, które po 2020 roku znajdą się w przedsionku do tak zwanego „węża walutego”. Oznacza to, że już na progu lat trzydziestych XXI wieku euro może się stać walutą wszystkich POlaków.
 
Rządowy projekt zmian w konstytucji zwróci uwagę na fakt, że przestrzeganie praw Rzeczypospolitej POlski jest podstawowym obowiązkiem każdego organu państwa i każdego obywatela. Nowością konstytucyjnych rozwiązań PO będzie tak zwana progresja w kategorii przestępstw gospodarczych. Oznacza to w praktyce, że jeśli ukradniesz więcej, niż 1.000.000 złotych (uwaga, progu tego jeszcze nie ustalono, więc nie wiemy, czy wyniesie on 1 czy 10 milionów złotych), to masz gwarancje, że nie poniesiesz kary, gdyż wykazałeś się dużą przedsiębiorczością i po dokonaniu przestępstwa możesz samodzielnie stanąć na nogi, a państwo nie będzie już miało z tobą kłopotów związanych z wypłatą zasiłków. Natomiast zaostrzone zostaną sankcje przeciwko wszelkiej maści drobnym przestępcom: kierowcom, właścicielom psów, rencistom i bezrobotnym, którzy lekceważą podstawowe obowiązki obywatelskie takie jak właściwe parkowanie, czy przestrzeganie zasad poruszania się po nowo budowanych wysiłkiem Platformy Obywatelskiej (i in.) drogach. POlicja, straż miejska, a także specjale inspekcje PO karać będą właścicieli psów, którzy nie dbają o higienę swoich czworonożnych przyjaciół. Renciści i bezrobotni będą nareszcie zmuszeni naprawdę poszukać sposobów, aby terminowo regulować czynsze i opłaty za mieszkania. Zasada progresji oznacza, że ministrowie skarbu, finansów, czy infrastruktury, którym kiedyś udowodniono by np. miliardowe zadłużenia, dziury, czy niegospodarności, mogą w pełni skorzystać z tej nowej formuły.
 
Można będzie też mówić o pewnej nowince na pograniczu prawa i kultury. Otóż sądy okręgowe Rzeczypospolitej POlski otrzymają w ramach swojej właściwości rzeczowej prawo orzekania o tym, jaką książkę można spalić na stosie, czy na koncercie. Przypomnijmy, że Biblię można już (ktoś powie: nareszcie!!!) w POlsce palić bez przeszkód. Cieszy więc, że podobny los czeka wkrótce w naszym kraju Talmud, czy Koran. W ten sposób zrzucimy nad Wisłą ciasne okowy religijnego zabobonu, dając Europie przykład, że POlak potrafi.
 
Gwarantem przestrzegania praw Rzeczypospolitej będą oczywiście niezawisłe sądy realizujące POlitykę zgodną z wytycznymi wymiaru sprawiedliwości. Wytyczne te określać będzie periodycznie przewodnia siła narodu. Każda sentencja wyroku zawierać będzie oprócz tradycyjnego: „W imieniu Rzeczypospolitej Polski” również formułę …”oraz KW PO”
 
Nieoficjalnie dowiadujemy się również, iż POlska gwarantować będzie najszerszym masom stałe wyjaśnianie celów i kierunków polityki partii i państwa. Gwarancją realizacji tych zapisów będą niezależne, prywatne i państwowe stacje telewizyjne, koncerny prasowe oraz rozgłośnie radiowe. Rządowy projekt nie rozstrzyga, czy poza nazwami mediów do konstytucji wpisane zostaną również nazwiska pewnego redaktora z „Gazety Wyborczej”, redaktorki prowadzącej „Kropkę nad i”, czy pani redaktor, która ponoć zakładała „POlitykę”. Podnoszą się bowiem głosy, że lista powinna być zdecydowanie dłuższa. Protestują już ponoć redaktorzy „Wprost”, były naczelny „Życia” oraz (znowu) znany publicysta „Polityki”.
 
Skoro cele i kierunki staną się jasne w związku z dalszym rozwojem polityki informacyjnej, zmianie ulegną przepisy dotyczące zgromadzeń. Należy się więc domyślać, że zabronione będą zgromadzenia i manifestacje w innym celu, niż poparcie ślubów między osobnikami tej samej płci, czy eutanazja. Domyślać się należy, że w ramach ciągłego umacniania demokracji w naszym kraju, w zgromadzeniach tych będzie mógł brać udział pewien polityk związany z SLD.
 
Dodam od siebie, że dopóki mogę, to każdą notkę od dziś sygnować będę pseudonimem i kończyć okrzykiem: NIECH ŻYJE PRZEWODNIA SIŁA NARODU, NIECH ŻYJE PLATFORMA OBYWATELSKA. A co mi szkodzi…
 
No bo chyba nie jest prawdą to, co mówi Kaczyński, że Polska nie jest państwem prawa…
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości