Adalia Satalecki Adalia Satalecki
552
BLOG

KUSY BOI SIĘ PiS-u

Adalia Satalecki Adalia Satalecki Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 

Obsesyjną wrogość i strach na wieść o lepszych niż spodziewane wynikach sondażowych PiS wykazują, komentatorzy i publicyści: Wołek i Kuczyński. Obie te znakomitości grają w orkiestrach pod batutą Jacka Żakowskiego lub Dominiki Wielowiejskiej w Radiu TOK FM.
 
Rozgłośnia ta przyjmuje jak wiadomo wierną linię salonu politycznego „Gazety Wyborczej”. TOK FM, „Gazeta Wyborcza”, Agora i inne, nie tworzą oczywiście koncernu medialnego.
 
Oczywiście imperium medialnego nie tworzy posiadacz wielu paszportów, obywatel PRL Zygmunt Solarz – Żak. Salon „Gazety” nazwę „imperium” rezerwuje dla redemptorysty, ojca Tadeusza Ryzyka i jego radia.
 
Kuczyński, nazywający siebie samego ekonomistą, publicystą, a czasem politykiem (takie trzy w jednym), chcąc do końca zdyskredytować prezesa PiS widzi w nim przywódcę ekipy, która zamierza wtargnąć do salonu z maczugami. Ja Kuczyńskiego - ekonomistę, publicystę i polityka w skrócie nazywać będę „Kusy” (popatrzcie Państwo na jego zdjęcie w Wirtualnej Polsce”, to zrozumiecie…). Otóż „Kusy” bardzo się boi, że po objęciu władzy Kaczyński zaraz wypowie cykl wojen: z Unią Europejską, z Niemcami, i Rosją. Wredny Kaczor zdaniem „Kusego”, zażąda więcej, niż 300 miliardów od Unii, Rosjan zmusi, aby oddali wrak rozbitego tupolewa, a z Amerykanów wydusi wszystko, co wiedzą o katastrofie. Salon „Kusego” puszcza te brednie zatytułowane „Prezes PiS chce wojny i tylko wojny” w serwisie czytanym przez miliony osób nie bojąc się ośmieszenia, którego obiektem stała się Polska dokładnie tydzień temu, gdy inny salonowiec, minister finansów w rządzie Tuska, deklarował w Strasburgu inną wojnę, przypadkowo nie wypowiedzianą przez Kaczyńskiego, ale także wojnę światową, przed którą jedynym schronieniem gwarantować mają amerykańskie zielone karty.
 
„Kusy” zapomina, że polityka miłości Pierwszego Salonowca RP doprowadziła już do 96 ofiar pod Smoleńskiem, dwóch ofiar w biurze PiS w Łodzi i jednej ofiary przed kancelarią prezesa rady ministrów dziś.
 
Zaprzedałeś duszę diabłu i służysz w swoim saloniku złej sprawie. Diablik jesteś, sztuczka kusa „Kusy”.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości