Prezydent Komorowski uważał go za przyjaciela. Premier tysiąclecia Donald Tusk twierdził, że on jest pod kontrolą. Monika Olejnik z całą czeredą dziennikarzy radia i telewizji robiła z jego wygłupów medialny spektakl.
Dziś prognozy dotyczące wyborczego wyniku wytwórcy wódek z Biłgoraja przeprawiają o strach.
Czyja to wina, że Janusz Palikom może zasiąść w parlamencie jako trzecia siłą ?
Michał Kamiński z Brukseli, były członek PiS twierdzi oczywiście, że to Kaczyński otworzył Palikotowi drogę do wulgarnej, prymitywnej i radykalnej lewicowości.
A prezydent Komorowski pije z małżonką poranną kawę w Belwederze.
A Tusk zamknął majestat przewodniczącego unii i premiera Polski w autobusie.
A Monika Olejnik nie może się nadziwić, że do salonu wpuszczono znów wulgarne chamstwo.
A zło wychodzi na ulicę. Rozlewa się najpierw wokół świątyń. Później zaatakuje dom, rodzinę, przestanie rozróżniać kobietę i mężczyznę. Da prawo do zabijania. I nie wiadomo dokąd pójdzie dalej...
Bo demokracja ma swoje prawa. I swoją cenę. Bo demokracja nie zna granic.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)