Krajowa Rada Prokuratury podjęła dziś decyzję o tym, że wybrani z list PiS prokuratorzy w stanie spoczynku: Dariusz Barski i Bogdan Święczkowski nie mogą łączyć mandatu posła ze stanowiskiem prokuratora. Dotyczy to – zdaniem Rady prokuratora czynnego zawodowo jak i prokuratora w stanie spoczynku. Barski i Święczkowski muszą więc wybierać: prokuratura lub przedstawicielstwo narodu.
Spór na temat łączenia stanowiska prokuratora z mandatem poselskim pojawił się jeszcze przed wyborami. Wówczas, Krajowa Rada Prokuratury wyraziła opinię, iż możliwym jest łączenie stanowiska z wyboru z nominacją. Natomiast dzisiejsza volta Krajowej Rady Prokuratury nastąpiła po tym, gdy marszałek sejmu Grzegorz Schetyna wyraził publicznie wątpliwości na ten temat.
Przypomnijmy, że wbrew zamierzeniom PO, prokuratura nie jest w Polsce instytucją niezależną. W skład samej rady prokuratury składającej się z 25 członków wchodzą również przedstawiciele sejmu, minister sprawiedliwości, przedstawiciel prezydenta i senatu.
- Nowa uchwała KRP ośmiesza tę instytucję. Nie mam zamiaru składać oświadczenia o rezygnacji z tytułu prokuratora w stanie spoczynku, ponieważ nie posiadam podstawy prawnej, aby to uczynić – napisał w specjalnym oświadczeniu prokurator Barski.
- Zapowiedź skandalicznej pod względem prawnym decyzji marszałka Schetyny wcale mnie nie dziwi – pisze w swoim oświadczeniu Bogdan Święczkowski, biorąc pod uwagę strach i obawę środowisk związanych z partią rządzącą przed profesjonalną i merytoryczną kontrolą parlamentarną. Zarówno Dariusz Barski jak i ja – oświadcza Święczkowski, posiadamy wiedzę, umiejętności oraz zapał, który przeraża Donalda Tuska i jego „drużynę”.


Komentarze
Pokaż komentarze (26)