Międzynarodowe Biuro Pracy ogłosiło dane o bezrobociu.
Pod koniec 2010 roku na świecie żyło ponad 200.000.000 osób, które nie były w stanie znaleźć zatrudnienia. To tak, jak gdyby cała populacja Brazylii i Izraela z dnia na dzień została bez pracy. Albo wszyscy Japończycy i Niemcy przez rok bezczynnie siedzieli w domu.
W 2011 roku sytuacja miała się tylko pogorszyć.
Organizacja apelowała więc do zgromadzonych w Cannes przywódców 20 najbogatszych krajów świata o pomoc w likwidacji deficytu miejsc pracy na świecie.
Sytuacja na światowym rynku pracy pogarsza się systematycznie od 2007 roku.
- Gdyby w ciągu dwóch najbliższych lat udało się stworzyć 80.000.000 nowych miejsc pracy, to być może wrócilibyśmy do stopy bezrobocia sprzed kryzysu 2007 – twierdzi dyrektor instytutu Studiów Społecznych MBT, pan Raymond Torres.
Jeśli zaś obecne tendencje będą się utrzymywać, to świat nie zaproponuje w najbliższych dwóch latach więcej, niż 40.000.000 nowych miejsc pracy. Oznaczać to będzie utrwalanie obszarów biedy.
Raport Międzynarodowego Biura Pracy został ogłoszony 3 dni przed spotkaniem G20. Obejmuje on analizą 118 krajów. Z powodu wysokiej stopy bezrobocia aż w 45 krajach istnieje bardzo poważne zagrożenie buntów społecznych. Ryzyko to jest szczególnie wysokie w krajach Europy i w świecie arabskim.
Raport zwraca uwagę na fenomen izolacjonizmu. Rozumie się przez to niechęć bogatych krajów do pomocy przy rozwiązywaniu problemów „reszty świata”. Jeszcze w latach 2008 – 2009 w poczynaniach krajów G20 dało się zauważyć odruchy pewnego solidaryzmu. Niestety, dziś, każdy kraj w zależności od swojego statusu, stara się rozwiązywać jedynie własne problemy.
Fenomen wzrostu bezrobocia potwierdzają również badania Eurostatu. W strefie euro odnotowano najwyższe w historii Europy bezrobocie na poziomie 10,2 procent. Oznacza to brak pracy dla ponad 16.000.000 osób. Najgorzej jest w Hiszpanii, gdzie poziom bezrobocia osiągnął rekordowe 22,6 procent ludzi zawodowo czynnych bez możliwości zatrudnienia.
W krajach całej Unii Europejskiej poziom bezrobocia wynosi obecnie 9,7 procent, co oznacza ponad 23.200.000 bezrobotnych. To mniej więcej tyle, ile wynosi ludność całej Belgii i Słowacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)