W ubiegłym tygodniu dymisja generała Adama Rapackiego nadzorującego policję i służby mundurowe podległe resortowi spraw wewnętrznych.
Następnie wniosek o zmianę na stanowisku komendanta głównego policji i odejście generała Andrzeja Matejuka.
Dziś samobójcze strzały w prokuraturze wojskowej.
A na ulicach juwenalia orkiestry świątecznej pomocy.
W przychodniach lekarze ostrzą sobie zęby na pacjentach, bo są wściekli na Arłukowicza.
A w aptekach panie magister wściekłe na fundusz zdrowia.
Czy ktoś wie, co dzieje się w tym kraju?
Ja nie wie, ale tak podejrzewam, że to wszystko wina PiS. Ale nie jestem pewien.
Więc dlatego pytam...


Komentarze
Pokaż komentarze (8)