Miro, niegdyś jeden z największych autorytetów moralnych i skarbnik ekipy Tuska zabrał głos w sprawie stadionu narodowego.
- Najszybciej wybudowany stadion tej wielkości na świecie – powiedział Drzewiecki dziś rano w radiu RMF.
Były minister sportu w rządzie Tuska, autor opinii, że Polska jest „dzikim krajem”, człowiek zaplątany po uszy w aferze „jednorękich bandytów” uważa, że stadion wart według wstępnych kosztorysów kwotę miliarda złotych wybudowany ostatecznie za 2 miliardy osiągnął „dobrą cenę”.
Miro chwali również prezesa centrum sportu za „dobrą robotę” i uważa, że Kapler zasługuje przynajmniej na częściową premię.
Oto kryteria, które po niewielkich zawirowaniach z okresu tzw. „afery hazardowej” wchodzą znów do gry przy ocenie ekipy Donka.
Przytoczmy więc opinie internatów portalu onet pl., którzy po przeczytaniu opinii Drzewieckiego piszą:
- Co ten facet bredzi.
- Drzewiecki tak gada, bo sam Kuplerowi tę premię podpisał. Szemrany gość. Typowy członek PO.
- A ja uważam, że Drzewiecki powinien trafić do paki.
- Miro, jak śmiesz jeszcze patrzeć Polakom w twarz.
Są również gorsze wpisy. Są nawet takie, których na salonach nie można pod groźbą kary cytować.
Taka więc jest rozbieżność między głosem PO i głosem ludu.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)