Adalia Satalecki Adalia Satalecki
628
BLOG

LISIE NORY WOKÓŁ PiS

Adalia Satalecki Adalia Satalecki Rozmaitości Obserwuj notkę 10

 

Lisią przykrywką dla skompromitowanego premiera i PO są rewelacje na temat rzekomych przekrętów Kaczyńskiego.
 
Lis operuje przy tym metodą propagandy totalnej. Deklaruje on wojnę przeciwko nadużyciom PiS w „Newsweeku”, po to, żeby nazajutrz ogłaszać na łamach należącego do niego portalu natemat.pl kolejne rewelacje.
 
Kolejny materiał jest już jednak tylko wariacją na temat znanych insynuacji. Oto próbka tekstu podpisanego gdzieś tam między liniami nazwiskiem „Franciszek Orliński” (dla mnie „orzeł”):
 
- Tygodnik Newsweek opisał finansową sieć jaką stworzyło Prawi i Sprawiedliwość przy wykorzystaniu pieniędzy partii – czytamy na słupie ogłoszeniowym Lisa. /.../ My trafiliśmy na kolejną fundację, która robi dla PiS i zapewne za pieniądze PiS (czyli podatnika) różne działania.
 
Jak to czytać po przełożeniu na język, którym posługujemy się między Odrą, a Bugiem?
 
„Franciszek Orliński” z portalu natemat.pl trafił na portal myPiS.pl, który wystartował przed dwoma laty. „Franciszek Orliński” pisze w niepowtarzalnym, wybujałym stylu, że serwis Kaczyńskiego …”nie wzbił się zbyt wysoko”. Co to ma znaczyć? „Orlątko” raczy wiedzieć, ale nie powie. Spec od serwisów dodaje jednak tajemniczo, że portal opozycyjnej partii jest „tylko w wersji beta”. „Orliński” jak widać jest alfą i omegą wszelkiej maści portali i wie, że wersja beta, to nędza.
 
„Orliński” ubolewa natomiast, że PiS wydało na ten portal kilkadziesiąt…”a jak mówią inni, nawet kilkaset tysięcy złotych”.
 
Któż to są ci „inni”, którzy mówią nie mniej uczenie od „Orlińskiego”?
 
Ci „inni” to oczywiście chłopcy z „Gazety Wyborczej”. Poseł Mariusz Kamieński zwierzył się kiedyś złotoustym z ulicy Czerskiej, że przydałby się taki portal, „gdzie można podyskutować na forach”. A ponieważ Kamieński z „Wyborczej” najwierniejszy z wiernych Pis, więc to on jest tym „innym”.  
 
Na tym nie koniec rewelacji „Orlińskiego Franciszka”.
 
„Orliński”, ze sztabem dziennikarzy śledczych odkrył bowiem, kto naprawdę zarządza portalem PiS. Sztaby „Orlińskiego” były potrzebne po to, aby w sposób ostateczny pogrążyć Kaczyńskiego.
 
-Odkryliśmy – pisze „Orliński”, że myPiS nie jest zarządzane przez Prawo i Sprawiedliwość, że PiS zleciło jego obsługę fundacji!!!
 
Aby to odkryć „Orliński” i jego sztab przeczytali wspólnie i w porozumieniu regulamin fundacji! Mało tego. „Orliński” ujawnia publicznie, że administratorem portalu Kaczyńskiego jest fundacja Polska – Europa z siedzibą w Siedlcach!!!
 
- Zastanawiające – zastanawia się „Orliński” ze swoim sztabem, chłopcami z „Wyborczej” i Lisem z Newsweeka, dlaczego w Siedlcach.
 
Lis pod Kaczyńskim kopie od lat doły. Robił to w prywatnej i publicznej telewizji, w radiu TOK FM, wszędzie, gdzie tylko mógł.
 
Dziś lis zaatakował z góry.
 
I postawił na „orła”.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Rozmaitości