Komputer pokazany w telewizji polskiej 31. sierpnia 1980 i wspomniany w poporzednim odcinku bloga, trzy i pół-letni wówczas syn Almnzora (fot) używał do gry w wojny gwiezdne.

W końcowych latach dekady 1970.. powstał nowy trend w konstrukcji komputerów. Do niedawna "elektroniczne maszyny cyfrowe(sic!)" wymagaly specjalnych, zwykle klimatyzowanych pomieszczeń. Wyniki obliczeń z opoźnieniem minut, a czasem godzin użytkownicy mogli odczytywać na wydrukach.
Pokazany przez wiele godzin 31.sierpnia 1980 w polskiej telewizji komputer Hewlett Packard 9845 (fot) miał już, niedocenianą wtedy jeszcze w Polsce, architekturę podobną do współczesnych pecetów.
Trzyletni wówczas, obecny Ojciec wnuka Almanzora, sprawnie posługuje się piórem świetlnym, które pełniło funkcję dzisiejszych myszy. Z wbudowanej pod monitorm drukarki termicznej (szerokosci kartki A4) można było na bieżąco otrzymywać trwałe wyniki.
"Jedyną" wadą tego komputera była wtedy cena. 40.000 USD czyniło go niedostępnym dla szerokiej publiczności.
Tę barierę przełamali, dwudziestoparo latkowie Woźniak i Jobs budując w tym samym czasie w swoim garażu oparty na zwykłym telewizorze, magnetofonie kasetowym i znakomitym mikroprocesorze Motoroli komuputer Apple. Jest to już inna historia ale potwierdzająca, że w dziejach cywilizacji prawdziwy postęp dokonuje się często nie w wielkich laboratoriach za wielkie pieniądze, nie za rądowe naukowe granty, ale dzięki dokonaniom jednostek, którym los lub dobry Bóg podsunął ciekawy pomysł.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)