94 obserwujących
485 notek
642k odsłony
6709 odsłon

Smoleńska katastrofa - samarski trop

Wykop Skomentuj341

Pół minuty od zgody dyspozytora lotni­ska na konty­nuowanie podej­ścia do lą­dowania do kokpitu przy­bywa (lub łączy się przez inter­kom) dyrektor Ka­zana (A) repre­zentujący cy­wilnego dyspozytora lotu. Do­wódca samolotu informuje go o swojej de­cyzji, że sprawdzi możliwość lądowania ale praw­dopodobnie będzie to niewykonalne i wtedy spróbuje przez pół go­dziny "po­wisieć" czeka­jąc na popra­wę warunków, ale jeżeli to nie nastą­pi, to trzeba będzie odlecieć na lot­nisko zapasowe. Kapitan zadaje dy­rektorowi Kazanie pyta­nie "Jak się okaże ..., to co będziemy robili? Przedstawia al­ternatywę: Mińsk albo Wi­tebsk.

10:26:17,1 KWS "Panie dy­rektorze, wyszła mgła"
10:26:19,1 KWS "W tej chwili, w tych warunkach, które sa obecnie, nie damy rady usiąść"
10:26:26,0 KWS "Spróbujemy podejść, zrobimy jedno zejście, ale prawdopodob­nie nic z tego nie będzie"
10:26:31,6 KWS "Jak się okaże (niezr), to co będziemy robi­li?"
10:26:38,1 KWS "Paliwa nam tak dużo nie wystarczy do tego (niezr)"
10:26:43,6  A  "No, to mamy problem (dyrektor Kazana)"
10:26:44,8 KWS "Możemy pół godziny powisieć i odlecieć na zapasowe"
10:26:47,7  A  "Jakie zapasowe?"
10:26:48,8 KWS "Mińsk albo Witebsk"

Nikt chyba nie ośmieli się w tym miejscu zarzucić, że decyzja do­wódcy tupo­lewa była tu nieoptymalna lub podjęta pod czyimś naci­skiem. Według tej (nie­zmienionej do samego końca) decyzji, mu­siała działać, i zgodnie działała cała załoga samolotu. Realizację tej decyzji kontrolował prowadzący samolot z ziemi dys­pozytor smo­leńskiego lot­niska. Do­wódca starannie sprawdził na­stawienie przez każdego członka załogi ci­śnienia i tempe­ratury na poziomie lotni­ska w baro wysokościomierzach: 745 mmHg i 2ºC.

Polecenie dyspozytora lotniska zejścia do 500m

10:30:10,2 KWS "Korsaż, polski 101, utrzymujemy 1500"
10:30:14,2  D  "Aaa Polski 1–0-1, według ciśnienia 7-4-5, zniżanie 500"
10:30:21,9 KWS "Według ciśnienia 7-4-5, schodzimy, 500 metrów polski101"….
10:30:32,7  A  "Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić (dyrektor Kazana)" ...
10:30:37,9 SzT "Yyy Do 500 dostaliśmy zgodę, czyli do"
10:30:41,2 KWS "Tak"
10:30:42,9 KWS "Do wysokości kręgu"

Pilot stosuje się do polecenia dyspozytora lotniska nakazującego zejście do 500m. Dy­rektor Kazana infor­muje, że prezydent Ka­czyński nie podjął jeszcze decyzji odpowiedzi na pytanie zadane przez dowódcę sa­molotu ("Jak się okaże ..., to co będziemy robili?). Cztery minuty było za krótko na jej podję­cie. Dla tej decy­zji pozostało jeszcze pół godzi­ny, do czasu sprawdzenia dru­giej moż­liwej próby podejścia. Dowódca samo­lotu powta­rza załodze samo­lotu swoją de­cyzję:

10:32:55,8 KWS "Podchodzimy do lądowania. W przypadku nieudanego podejścia, odchodzimy w au­tomacie."
10:32:58,8 B/I "W automacie."

Inżynier pokładowy (B/I) potwierdza końcówkę rozkazu dowódcy. Do czasu wejścia sa­molotu na linię osi pasa dys­pozytor lotniska widzi tylko położenie sa­molotu w płaszczyź­nie. Wysokość samolo­tu nad pozio­mem lotniska poda­je mu załoga z wyskalowanego wy­sokościomierza barycznego. Samolot zni­ża się do uzgodnio­nej wysokości 500 me­trów. Załoga podejmuje stosowne przygotowa­nie do lądowania.

10:34:50,8  D  "PLF 1-0-1 500 Zajęliście?"
10:34:54,3 KWS "Zajęliśmy 500 metrów"
10:34:56,7  D  "500 metrów, na wojskowym lotnisku lądowanie wykonywaliście?"
10:34:56,7 KWS "Klapy 15"
10:34:57,7  A  "Zapaliła"
10:35:03,7 KWS "Tak, oczywiście"
10:35:04,6  D  "Reflektory z prawej, z lewej, na początek pasa"
10:35:11,3 KWS "Zrozumiałem"

Dyspozytor smoleńskiego lotniska, zapewne z troską, pyta pilota, czy lądował już na woj­skowym lotnisku. Polski dowódca to potwier­dza.

Polecenie dyspozytora do 100m z gotowością odejścia na drugi krąg

10:35:11,9 B/P "Dowódco, pokład gotowy do lądowania"
10:35:22,6  D  "Polski 101, i do 100 metrów być gotowym do odejścia na drugi krąg"
10:35:29,5 KWS "Tak jest"

Szefowa stewardes melduje dowódcy przygotowanie "pokładu" czyli kabin pasażerskich do lądowania. Fo­tele pod­niesione do po­zycji pionowej. Nakry­cia po posiłku zebrane. Pasy zapięte. Dyspo­zytor prowadzi sa­molot przez trze­ci zakręt (północno – wschodni), daje zezwolenie zejścia do 100 metrów przy zacho­waniu gotowo­ści do odejścia na drugi krąg. Wprowadza samolot w czwarty (po­łudniowo - wschodni) zakręt kieru­jący sa­molot od wschodu na ścieżkę zej­ścia.

10:39:08,7  D  "101-y odległość 10, wejście na ścieżkę"
10:39:30,1  D  "8 na kursie i śnieżce"
10:39:33,6 KWS "Podwozie, klapy wypuszczone, polski 101"

Po redukcji prędkości, wysunięciu klap i po zakończeniu czwartego zakrętu samolot wchodzi na ścieżkę zej­ścia, co potwierdza dyspo­zytor lotniska infor­mując pilota, kiedy samolot znajduje się 10 kilo­metrów od progu pasa startowe­go. Od wejścia samolotu na linię będącą w osi pasa do lądowania dyspo­zytor lot­niska widzi na rada­rze precyzyj­nym zarówno odległość samolotu od progu pasa jak i boczne oraz pionowe od­chylenia toru lotu od wyznaczonej ścieżki zej­ścia. Pozwala mu to kontrolować lot samolotu po ścieżce zej­ścia podając mo­menty przejścia kolejno 10, 8, 6, 4, 3, 2 kilometry od pasa. W każ­dym komuni­kacie dyspo­zytor podaje, że samolot jest „na kursie i na ścieżce”.

Wykop Skomentuj341
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale